Dancingi, dyskoteki i prezenterzy. Jak bawiono się we Wrocławiu w latach 80.? [REPORTAŻ]
W latach 80. XX wieku we Wrocławiu dancingi ciągle miały się świetnie. Tańczono na nich przy muzyce granej na żywo, a odbywały się 6 dni w tygodniu! Do najsłynniejszych, w których zadawano największego szyku, należały: dancing w Hotelu Wrocław, Lotos na placu PKWN i Savoy na placu Kościuszki.
Na dobre rozkwitały też dyskoteki, było ich ponad 30, zlokalizowanych w każdej wrocławskiej dzielnicy. Tu z kolei największym szpanem (jak wtedy mówiono) było pokazanie się w dyskotece Feeria (powszechnie znanej jako Między Mostami).
Na dyskotekach bawiono się przy najnowszych przebojach, granych ze zdobywanych z ogromnym poświęceniem i kosztujących często połowę pensji płyt. Za konsoletą stał nie DJ, a prezenter dyskotekowy (kategorii pierwszej, drugiej lub trzeciej). Nie każdy mógł nim zostać. O tym, kto może grać na dyskotekach, decydowała państwowa komisja weryfikacyjna z ramienia Ministerstwa Kultury i Sztuki.
Reportaż Ewy Zając zabiera nas w słodko-gorzką podróż po świecie wrocławskich dancingów i dyskotek, o którym opowiadają:
- Adam Purzycki, wokalista i basista zespołu Majahba, nawiązującego w swej twórczości do muzyki lat 80.,
- Andrzej Nawrocki, klawiszowiec Majahby,
- Marek Purzycki, prywatnie ojciec Adama, zawodowo basista i wokalista różnych zespołów lat 80. i 90., grywający regularnie na topowych dancingach w tamtym czasie,
- Janusz Paluszkiewicz, prezenter dyskotek pierwszej kategorii, dziś współtwórca grupy CK Prezenterzy (skupiającej dawnych prezentów dyskotek),
- Piotr Guzek, organizator imprez rozrywkowych (późniejszy szef Impartu).
POSŁUCHAJ REPORTAŻU:
Posłuchaj też: Blizny po pandemii [REPORTAŻ]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


![Dancingi, dyskoteki i prezenterzy. Jak bawiono się we Wrocławiu w latach 80.? [REPORTAŻ] – Janusz Paluszkiewicz, bohater reportażu, w latach osiemdziesiątych. Fot. archiwum prywatne](/img/articles/149856/kAAMFnbW71.jpg)