Kontrowersyjny billboard na ruchliwym skrzyżowaniu. Czy stoi tam legalnie?

Przy skrzyżowaniu ulic Grabiszyńskiej i Zaporoskiej we Wrocławiu stanął nowy billboard. Zajął miejsce starego, który był tam od wielu lat. Billboard budzi kontrowersje, bo znajduje się w pasie drogowym, częściowo nad chodnikiem i w polu widzenia kierowców. Jest też LED-owy, co budzi wątpliwości, czy stoi w tym miejscu legalnie. Prawo zabrania wyświetlania ruchomych obrazów na billboardach w pasie drogowym.
Sprawdź: Kłótnia o imigrantów na sesji Rady Miejskiej. Apel radnych PiS-u wzbudził dużo emocji
We Wrocławiu panuje reklamoza?
Jakub Nowotarski z Akcji Miasto uważa, że we Wrocławiu panuje reklamoza i brakuje uchwały krajobrazowej:
- Konsekwencje są takie właśnie, jak na skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Zaporoskiej. Nie mamy regulacji, które moglibyśmy mieć, więc branża reklamowa ma tutaj wolną amerykankę - może sobie stawiać billboardy dalej. Gdyby obowiązywała uchwała krajobrazowa, nowe billboardy nie mogłyby się pojawić.
Mieszkańcy Wrocławia na temat reklam są zgodni:
- Trochę ich jest na pewno. Uważam, że jakoś to powinno być uregulowane oczywiście.
- Bardzo dużo reklam jest. Szczególnie w centrum. Na trasach wylotowych wszędzie są billboardy, one rozpraszają kierowców.
Nasz reporter nieoficjalnie dowiedział się, że nowy billboard stoi przy skrzyżowaniu legalnie. Na takie umiejscowienie ma pozwalać umowa zawarta z firmą AMS przed laty.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

