W centrum gorąco, a wśród zieleni kilka stopni mniej. Miejskie wyspy ciepła we Wrocławiu są widoczne z satelity

Według POLSA (Polska Agencja Kosmiczna) Wrocław to jedno z miast w Polsce, gdzie zjawisko Miejskich Wysp Ciepła (MWC) jest wyjątkowo wyraźne. Wpływają na to intensywna urbanizacja, niewielka liczba zielonych terenów w centrum czy utwardzanie terenu. W efekcie latem temperatura w centrum miasta może być nawet o kilka stopni wyższa niż na terenach wiejskich czy zielonych.
Przeczytaj również: Pył znad Sahary nad Polską. Jakość powietrza we Wrocławiu może się znacznie pogorszyć
Dane satelitarne NSIS pokazują, że najwyższe temperatury w stolicy Dolnego Śląska odnotowywane są w gęsto zabudowanych częściach miasta - takich jak Stare Miasto, Plac Grunwaldzki czy największe arterie komunikacyjne. Z kolei chłodniej jest w pobliżu Odry czy w miejskich parkach i lasach.
Zjawisko Miejskich Wysp Ciepła można ograniczyć poprzez rozwój zielonych dachów i ścian na budynkach, zwiększenie liczby terenów zielonych czy modernizacja nawierzchni miejskich na materiały odbijające ciepło. Póki co jednak ulgę przyniesie jedynie wyjazd nad rzekę, do parku lub za miasto.
Mapy temperatury powierzchni ziemi oraz intensywności powierzchniowej Miejskiej Wyspy Ciepła wykonano dla ponad 60 miast w całym kraju. Temperaturę powierzchni ziemi obliczono na podstawie uśrednionych wartości z okresu 1 maja – 31 sierpnia 2024 roku.
Polecamy: Ta figura przez lata była uważana za zaginioną. Teraz wróciła do Wrocławia!
Miasto komentuje: Podejmujemy walkę z Miejskimi Wyspami Ciepła
W odpowiedzi na nasz artykuł miasto Wrocław przesłało komentarz ws. walki z Miejskimi Wyspami Ciepła. Publikujemy go poniżej:
Wrocław od wielu lat podejmuje walkę z Miejskimi Wyspami Ciepła poprzez zazielenianie i rozszczelnianie betonowych przestrzeni, zwłaszcza w ścisłym centrum, gdzie problem wyższej temperatury jest szczególnie duży.
Jedną z przykładowych, a jednocześnie największych inwestycji tego typu jest pl. Nowy Targ, gdzie w miejscu betonowych płyt pojawiło się aż 63 tysiące nowych roślin oraz drzew. To nie tylko zapewnienie przyjemnego cienia w upalne dni, ale także realny wpływ na poprawę środowiska.
Przy planowaniu tego typu inwestycji, jak chociażby parki kieszonkowe – miasto nie zapomina o gospodarowaniu wodami opadowymi. Zielono-błękitne rozwiązania widać chociażby na pl. Orląt Lwowskich, gdzie poza nowymi nasadzeniami, utworzono także ogród deszczowy, czyli zbiornik, który pozwala na retencję deszczu i wykorzystania go do podlewania zieleni.
Takich inwestycji w mieście jest już dużo, a będzie jeszcze więcej. W ubiegłym miesiącu Wrocław rozpoczął prace na betonowym placu wejściowym na Promenadę Staromiejską. Tuż obok pomnika Bolesława Chrobrego pojawią się nowe drzewa, byliny oraz krzewy. Kolejny skwer powstanie także na osiedlu Powstańców Śląskich, ulicy Suchej, czy Idzikowskiego. Jeszcze w tym roku, prace rozpoczną się również na następnym betonowym placu, tym razem przed Centrum Historii Zajezdnia.
Co więcej, już teraz trwają prace nad przygotowaniem dokumentacji projektowej, która określi kształt nowej zieleni, jaka pojawi się na Placu Grunwaldzkim.
Ponadto, już w ubiegłym roku na mocy uchwały Rady Miasta, zastała podjęta decyzja o sporządzeniu zielonych planów zagospodarowania przestrzennego, wykluczających inwestycje budowlane ogródków działkowych i innych terenów, które są jeszcze niezabudowane. Nowe plany zagospodarowania łącznie obejmują obszar 200 hektarów. Z tego 150 hektarów to obecnie tereny zieleni, które trwale zostały zabezpieczone przed zabudową.
Te działania miasto Wrocław realizuje w ramach Miejskiego Planu Adaptacji do Zmian Klimatu, który uwzględnia, nie tylko konieczność likwidowania miejskich wysp ciepła, ale również rozszczelnianie nawierzchni w celu gospodarowania wodą opadową i wprowadzanie zieleni, w tym drzew. To dokument podstawowy, który obok wielu innych miejskich dokumentów strategicznych, stawia działania „zielone" jako priorytetowe.
Sprawdź: Mieszkańcy od lat walczą z przedsiębiorcami. Chodzi o hałas we wrocławskim Rynku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

