Ruszył proces Gruzinów, którzy zabili 21-letniego Kacpra. Twierdzą, że tylko się bronili

To było brutalne pobicie, które zakończyło się śmiercią młodego wrocławianina. W styczniu 2024 roku, w okolicach pasażu Niepolda we Wrocławiu, doszło do przepychanki między grupką mężczyzn. Ostatecznie obywatel Gruzji, Iusuf K., aby - jak twierdzi - obronić swojego kolegę Elmara M., zadał ofierze cios nożem w brzuch. Ten doprowadził do krwotoku wewnętrznego, w efekcie czego ofiara zmarła. Sprawę opisywaliśmy wcześniej na portalu Radia Wrocław.
Szczegóły całego zdarzenia odczytywała w akcie oskarżenia prokurator Dagmara Jochim:
- Zadał mu cios nożem w brzuch, powodując ranę kłutą prawego podbrzusza oraz dwukrotne przekłucie ściany jelita cienkiego oraz przekłucie dużego naczynia żylnego miednicy, żyły biodrowej zewnętrznej prawej, czego następstwem było masywne krwawienie w obręb jamy brzusznej z uszkodzonego naczynia żylnego, na skutek czego doszło do utraty znacznej objętości krwi krążącej i zgonu z powodu wykrwawienia.
Sprawdź: Nękał byłą żonę, groził że ją zabije. Oprawca z powiatu dzierżoniowskiego trafi na lata do więzienia
Oskarżeni twierdzą, że śmierć Kacpra to wypadek
Obaj oskarżeni przyznali się do winy. Twierdzą jednak, że śmierć chłopaka to wypadek, a oni sami tylko się bronili. Ich wcześniejsze zeznania odczytywała w sądzie Sędzia Agnieszka Marchwicka:
- Kiedy ten Kacper bił Elmara, ja wtedy podbiegłem i pchnąłem tego mężczyznę nożem. Ja dla swojej obrony uderzyłem nożem, bo myślałem, że inna grupa ludzi, która tam stała, będzie chciała użyć noży.
Jak zeznawali oskarżeni, kiedy odjeżdżali z miejsca bójki, ofiara stała o własnych nogach i nic nie wskazywało, że może dojść do tragedii. Mężczyznom grozi od 5 lat do dożywocia za kratami.

Przeczytaj: Atak na lekarkę w szpitalu w Oleśnicy. Prokuratura bierze pod lupę akcję Grzegorza Brauna
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

