Śląsk nie dał rady liderowi. Wysoka porażka we Włocławku

Przez pierwsze pięć minut meczu gra wyglądała wyrównanie. Od samego początku widać było nacisk ze strony gospodarzy i trudność w przeprowadzaniu akcji Trójkolorowych. Gdy jednak tablica wyników wskazała prowadzenie włocławian 12:10, Rottweilery wrzuciły kolejny bieg. Stopniowo powiększana przewaga była przełamywana pojedynczymi akcjami WKS-u. Gdy po celnym rzucie spod obręczy De’Jona Davisa, pozostawały trzy oczka do odrobienia. Wtedy to Anwil zanotował run 7:0 i po premierowej odsłonie zawodnicy schodzili z wynikiem 27:17.
Z minuty na minutę wynik utrzymywał się w granicach +12 dla zawodników trenera Selcuka Ernaka. Przy rezultacie 36:20 coach Lykogiannis poprosił o czas. Po nim celną trójką popisał się Jakub Nizioł, a chwilę później z góry wpakował piłkę Kenan Blackshear. Wtedy to przewaga stopniała do 11 oczek. Pomimo komfortowej sytuacji to turecki szkoleniowiec przerwał grę. Pomógł on rozpędzonej ekipie gospodarzy, którzy zakończyli pierwszą połowę 51:37.
Dodatkowy oddech wrocławianom próbował dać najpierw MaCio Teague trafiając zza łuku i linii rzutów wolnych, a następnie tym samym Jakub Nizioł. Ku niezadowoleniu fanów Śląska, Trójkolorowi wyglądali na bardzo pogubionych w obronie, co skrzętnie wykorzystywali rywale. Na trzy minuty do końca trzeciej odsłony Anwil prowadził już +17. Dodatkowo nie pomagała bardzo zła skuteczność na linii rzutów wolnych.
Gdy na start ostatniej partii tablica wskazywała 80:58 było wiadomo, że mecz jest zakończony. Dobry fragment miał tylko Emmanuel Nzekwesi i Jeremy Senglin. Ten drugi trafił ostatnie w tym spotkaniu punkty dla WKS-u. Było to na dwie i pół minuty do końca meczu. Wtedy to włocławianie postanowili dobić rywali i zwyciężyli wysoko 97:70.
Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław 97:70 (27:17, 24:20, 25:20, 21:13).
Punkty:
Anwil Włocławek: Luke Petrasek 18, Nick Ongenda 13, Dj Funderburk 13, Michał Michalak 12, Justin Turner 11, Ryan Taylor 10, Luke Nelson 9, Deane Williams 6, Kamil Łączyński 5, Bartosz Łazarski 0, Krzysztof Sulima 0, Karol Gruszecki 0.
Śląsk Wrocław: Macio Teague 17, Emmanuel Nzekwesi 15, Jeremy Senglin 11, Daniel Gołębiowski 10, Jakub Nizioł 8, Kenan Blackshear 4, Dejon Davis 3, Ajdin Penava 2, Błażej Kulikowski 0, Adam Waczyński 0, Wojciech Siembiga 0.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę o sprzedaży akcji Śląska Wrocław. Wycena wartości klubu została utajniona
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
