Muszą wyciąć pomnik przyrody w Legnicy. Stanie się drzewem-świadkiem?

Legniccy radni podczas poniedziałkowej sesji zdecydowali o zniesieniu ochrony pomnikowej drzewa zlokalizowanego w ścisłym centrum miasta. Wszystko z powodu jego stanu. Ekspertyza dendrologiczna wykazała, że pień rosnącego przy placu Klasztornym klonu jest uszkodzony i może stwarzać niebezpieczeństwo, a w związku z tym należy go wyciąć. Radni w imieniu licealistów zawnioskowali do prezydenta Legnicy o to, by stało się ono tak zwanym drzewem-świadkiem:
- My ten świat zostawiamy przyszłym pokoleniom. Licealiści nagrali sami filmik, że chcieliby zachować to drzewo jako drzewo-świadek.
- Wnioskujemy, by drzewo zostało ścięte w taki sposób, aby pozostał pień, który będzie mógł służyć jako siedlisko dla różnych organizmów - mówią radne Katarzyna Odrowska i Anna Mokhtari.
Podczas sesji rady miejskiej w Legnicy wypowiedziała się także Irena Krukowska-Szopa, przedstawicielka Fundacji Zielona Akcja, która wskazała, że na terenie miasta jest jeszcze wiele drzew, które warto byłoby objąć ochroną pomnikową. Jednocześnie podkreśliła, że te kwestie nie były podejmowane przez kilkanaście lat. Wystąpiła także z apelem do prezydenta o powołanie ciała społecznego, które zajęłoby się sprawami ochrony przyrody na terenie miasta.
Czy zachowanie pnia będzie bezpieczne?
Część radnych miała obawy, czy w związku ze stanem drzewa bezpieczne będzie zachowanie pnia. Zdaniem Ireny Krukowskiej-Szopy jest to możliwe, ale wszystko według wskazówek ekspertów:
- Na pewno dendrolog powinien ocenić, na jakiej wysokości można zostawić ten pień. Tutaj chodzi o to, by te owady i organizmy, które tam już bytują, miały szansę się dalej rozwijać. Natomiast bezpieczeństwo przede wszystkim. Myślę, że ocena dendrologiczna spokojnie wyznaczy wysokość tego świadka.
Miasto zapewnia, że zwróci się do dendrologa i konserwatora zabytków o opinie, czy pozostawienie pnia jest możliwe.
Polecamy: Nowe tablice rejestracyjne na Dolnym Śląsku? Wiemy, kiedy zaczną się pojawiać
Będą zmiany w Legnickim Budżecie Obywatelskim
Rada miejska zaakceptowała zmiany w Legnickim Budżecie Obywatelskim. Zamiast sześciu, jak w ostatnich edycjach, obszarów będzie osiem. Dodatkowo pojawi się możliwość zgłaszania projektów ogólnomiejskich. Przegłosowane zmiany to odpowiedź na sugestie i uwagi mieszkańców, mówił Maciej Kupaj, prezydent Legnicy:
- To jest wynik ewaluacji Legnickiego Budżetu Obywatelskiego, która była prowadzona jeszcze za czasów poprzedniego prezydenta. Ja opinie mieszkańców wziąłem sobie do serca i zaproponowaliśmy zmiany. Oni proponowali zwiększenie liczby obszarów, w porównaniu z 2013 rokiem frekwencja spadła kilkukrotnie.
Z 4,5 do 5 milionów złotych zwiększy się pula środków na LBO. Na projekty obszarowe będzie obowiązywał limit do pół miliona złotych, na projekty ogólnomiejskie do miliona złotych. Każdy z mieszkańców będzie mógł oddać dwa głosy - jeden na projekt ogólnomiejski i jeden na projekt z obszaru, na którym mieszka.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

