Śląsk jeszcze walczy. Pierwsza od 7 miesięcy wygrana szczypiornistów

Śląsk od pierwszej minuty grał bardzo ambitnie i nie dał piotrkowskim szczypiornistom narzucić swoich warunków. Gospodarze lepiej zaczęli prowadząc w 10. minucie 6:3 i po kwadransie 8:6, ale kolejne minuty należały do Śląska. Przy stanie 9:9 wrocławianie rzucili cztery bramki z rzędu i w 23. minucie na świetlnej tablicy widniał wynik 13:9 dla gości. Piotrkowianin w końcówce pierwszej części odzyskał skuteczność, zaczął grać lepiej w obronie i po trzydziestu minutach mieliśmy remis 15:15.
To co działo się w drugiej połowie spotkania przypominało kalejdoskop. Prowadzenie zmieniało się co kilka minut, a zespoły rzucały bramki seriami. Najwięcej emocji było w końcówce. W 51. minucie był remis 25:25, a pięć minut później 27:27. Śląsk grał w końcówce w potrójnym osłabieniu, a mimo tego potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Decydujące bramki rzucili: Kacper Adamski z rzutu karnego i Hubert Kornecki.
– Bardzo cieszy nas to, że wreszcie wygraliśmy. Wreszcie w końcówce uśmiechnęło się do nas szczęście. Wiemy, że nadal nasza sytuacja w tabeli jest bardzo trudna, ale do końca będziemy walczyć o jak najwięcej punktów – zapewnił najlepszy zawodnik spotkania, bramkarz Śląska Marcin Młoczyński, który oprócz wielu skutecznych interwencji popisał się również czterema celnymi rzutami od własnej bramki. To rzadko spotykany wyczyn.
Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Śląsk Wrocław 27:29 (15:15).
Najwięcej bramek: dla Piotrkowianina - Paweł Kowalski 6, Patryk Grzesik i Patryk Mastalerz po 4, dla Śląska - Szymon Mucha 8, Marcin Młoczyński 4, Hubert Kornecki i Kamil Ramiączek po 3.
ZOBACZ TEŻ: Finał Ligi Konferencji we Wrocławiu już za miesiąc. W mieście będą trzy strefy kibica
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
