Półfinał Superligi nie dla szczypiornistów z Głogowa

Trzeci mecz ćwierćfinału miał niesłychanie wyrównany i dramatyczny przebieg. Gra przez niemal 60 minut toczyła się bramka za bramkę. Do przerwy lepsi o 2 trafienia (17:15) byli głogowianie.
Po zmianie stron żadnej z drużyn nadal nie udawało się wypracować pokaźniejszej przewagi. Ostatnie 10 minut meczu oba zespoły rozpoczynały przy stanie 27:27. Chwilę później Jakub Szyszko wyprowadził Górnika na dwubramkowe prowadzenie. W samej końcówce ten sam zawodnik otrzymał dwuminutową karę, przez co goście musieli grać w osłabieniu niemal do końca meczu.
Zabrzanie zdecydowali się na ryzyko i ściągnęli bramkarza Piotra Wyszomirskiego, wyrównując siły w ataku. Na 29:31 trafił Taras Minotskyi. Głogowianie szybko odpowiedzieli i po nieudanej akcji zabrzan, wyrównali. Jednak po błyskawicznym wznowieniu Piotr Krępa zdobył bramkę na 31:32 na niespełna pięć sekund przed końcem. Ostatnia próba Chrobrego została skutecznie zablokowana, a rzut wolny Pawła Paterka nie znalazł drogi do siatki.
Górnik o finał powalczy z ekipą Orlenu Wisły Płock. W drugim półfinale Superligi Industria Kielce zagra z Ostrovią Ostrów Wielkopolski.
KGHM Chrobry Głogów – Górnik Zabrze 31:32 (17:15)
Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 2-1 dla Górnika.
Górnik: Wyszomirski, Ligarzewski – Minotskyi 9, Morkovsky 7, Artemenko 4, Krępa 4, Szyszko 3, Racotea 2, Ivanović 1, Komarzewski 1, Pinda, Krawczyk, Pluczyk, Bogacz, Wąsowski.
Chrobry: Stachera, Dereviankin – Paterek 8, Mosiołek 6, Matuszak 6, Grabowski 4, Skiba 2, Adamski 2, Jamioł 1, Kosznik 1, Orpik 1, Strelnikov, Styrcz.
ZOBACZ TEŻ: Zwycięstwa dolnośląskich drużyn w Superlidze
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
