4-latek wieczorem sam jechał autobusem. Pomógł mu dopiero kierowca MPK [WIDEO]
![4-latek wieczorem sam jechał autobusem. Pomógł mu dopiero kierowca MPK [WIDEO] - 4-latek sam jechał autobusem MPK Wrocław. Fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia (Facebook)](/img/articles/150903/cEl2C7X2FH.jpg)
4-latek sam jechał autobusem MPK Wrocław. We wtorek, 13 maja, wieczorem wsiadł do pojazdu, zajął jedno z miejsc i przejechał cztery przystanki. Żaden z pasażerów nie zareagował, chłopcem zainteresował się dopiero pan Ryszard, kierowca autobusu.
- Na przystanku chłopiec wysiadł i wsiadł ponownie. Był zupełnie sam i to zwróciło moją uwagę. Zaprowadziłem malucha na przednie siedzenie, wtedy pomoc zaoferowała jedna z pasażerek i wezwaliśmy policję. Musiałem zjechać z trasy. Razem z chłopcem zaczekaliśmy na funkcjonariuszy na przystanku – opowiada pan Ryszard.
Sprawdź: Mijanka usprawni ruch tramwajów na Klecinę? Trzy firmy zgłosiły się do budowy
4-latek zniknął z pola widzenia tacie
Jak to się stało, że chłopiec sam podróżował przez miasto? Opowiada asp. sztab. Anna Nicer Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu: - Według relacji rodziców, chłopiec bawił się z tatą na boisku. W pewnym momencie uciekła mu piłka. Pobiegł za nią i zniknął za krzakiem. Ojciec dziecka pobiegł za synem od razu. Chłopiec najprawdopodobniej przestraszył się szczekającego psa. Musiał wsiąść do autobusu po tym, jak zniknął tacie z pola widzenia. Zaniepokojeni rodzice natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Zgłosili też samowolne oddalenie się chłopca na policję.
Dzięki czujności pana Ryszarda chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę rodziców. W 2024 roku inny kierowca MPK - pan Marcin - uratował życie niespełna 2-letniego chłopca, który zadławił się na przystanku.
Zobacz nagranie z autobusu, którym sam podróżował 4-letni chłopiec:
Przeczytaj: Tragedia na ul. Głównej we Wrocławiu. 55-latek od dłuższego czasu próbował skontaktować się z ofiarą [NOWE FAKTY]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

