Te przypinki ubarwiały stroje w PRL-u. Wrocław świętuje urodziny Eugeniusza Geta-Stankiewicza wystawą w Rynku
Na wrocławskim Rynku można oglądać wystawę słynnych przypinek Eugeniusza Geta-Stankiewicza. Co roku w tym miejscu pojawia się nowa ekspozycja z okazji urodzin artysty. - Nasze ubrania w PRL-u były monochromatyczne i bez żadnego loga, więc te znaczki prezentowały się wspaniale - mówi Piotr Krajewski, przyjaciel artysty, a zarazem dyrektor artystyczny Biennale WRO:
- Zawsze były też symbolem jakiegoś takiego wtajemniczenia, że oto jest Festiwal Teatrów Studenckich, że oto jest festiwal Jazz nad Odrą, że oto są Juwenalia. To zawsze były też takie, powiedziałbym, bardzo wspólnotowe znaki, po których myśmy się po prostu również na ulicach rozpoznawali.
Sprawdź: Z Wrocławia do Mediolanu. Wystawa „Krótkie wakacje” w Polskim Pawilonie na Triennale
Nie wiadomo, ile przypinek dokładnie powstało
Przypinki były tworzone na różne imprezy czy festiwale, jak Jazz nad Odrą. Nie wiadomo dokładnie, ile takich mini-grafik powstało. Get swoje pomysły brał z głowy, mówi jego brat, Janusz Stankiewicz:
- On właściwie czytał i rysował. Nie uczył się, dlatego oblał maturę, bo dzień przed maturą jeszcze rysował i pisał - "ale mam stracha". Jeden znaczek - "Jestem piękna i mądra", oczywiście napis tylko w lustrze był widoczny. Nic tu nie wymyślał, po prostu brał rzeczywistość.
Eugeniusz Get-Stankiewicz zmarł w 2011 roku w wieku 69 lat.
Zobacz: Skwer Scharouna na Nowych Żernikach pięknieje. Zobacz, jak wygląda to miejsce [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


