"Wschód słońca na Zachodzie". Japońska sztuka we Wrocławiu
Ich prace możemy oglądać we wrocławskim Pawilonie Czterech Kopuł, mówi Piotr Oszczanowski dyrektor Muzeum Narodowego:
- To jest bardzo ciekawe zjawisko również w wymiarze socjologicznym, jak można się odnaleźć, jak znaleźć wspólny język dla kultury Zachodu. To jest demonstracja pewnego dialogu. O tym dialogu, o tej otwartości i zachowania przy tym swojej tożsamości, traktuje ta niezwykła wystawa.
Artyści których prace zobaczymy w Pawilonie Czterech Kopuł to Koji Kamoji, Yoshio Nakajima i Keiji Uematsu. Wykształceni w Japonii, lecz tworzący w innym kręgu kulturowym, stali się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej, mówi kuratorka Iwona Bigos:
- Artystycznie to trzeba zobaczyć na wystawie. Mimo, że są bardzo różnorodni, ich twórczość wychodzi z innego punktu, to jednak pewne rzeczy są podobne. No chyba brak linearności w tworzeniu to jest ten najważniejszy punkt.
W latach lat 50. i 60. XX wieku wielu początkujących twórców zdecydowało się wyemigrować z Japonii do Europy czy Stanów Zjednoczonych. Kamoji, Nakajima i Uematsu wyjechali z rodzinnego kraju w okresie zimnej wojny i osiedlili się w różnych miejscach i kontekstach geopolitycznych: Polska – Szwecja – Niemcy.
Ich prace możemy oglądać do 31 maja.
PRZECZYTAJ: Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


