"Rzadko się zdarza, żeby ludzie dziękowali". Rozmawialiśmy z kierowcą MPK, który pomógł samotnemu 4-latkowi - Radio Wrocław

"Rzadko się zdarza, żeby ludzie dziękowali". Rozmawialiśmy z kierowcą MPK, który pomógł samotnemu 4-latkowi

DP
| Rok temu, 2025-05-15, 17:15
"Rzadko się zdarza, żeby ludzie dziękowali". Rozmawialiśmy z kierowcą MPK, który pomógł samotnemu 4-latkowi - Pan Ryszard Kowalski pomógł 4-latkowi, który sam jechał autobusem. Fot. Mirosława Kuczkowska
Pan Ryszard Kowalski pomógł 4-latkowi, który sam jechał autobusem. Fot. Mirosława Kuczkowska

Historia kierowcy autobusu MPK, który zaopiekował się samotnie podróżującym 4-latkiem, obiegła cały Wrocław. Pisaliśmy o niej także na portalu Radia Wrocław. Za czujność i szybką reakcję pan Ryszard Kowalski otrzymał podziękowania od rodziców małego Bruna:

- Mi miło z tego powodu. Rzadko się zdarza, żeby w ogóle ludzie dziękowali za cokolwiek kierowcy. Ludzie najczęściej wsiadają do tej komunikacji miejskiej i nawet nie zastanawiają się, że tam z przodu siedzi jakiś człowiek, który ich wiezie, który odpowiada za nich, który dba o ich bezpieczeństwo. No, ale bardzo miłe i pierwszy raz mi się zdarzyło coś takiego.

Przypomnijmy, że we wtorkowy (13 maja) wieczór, prowadząc autobus linii 148, pan Kowalski zobaczył jadącego autobusem 4-letniego chłopca. Gdy dziecko samo wybiegło z pojazdu, kierowca zareagował:

- Niewiele myśląc, zaciągnąłem ręczny, rzuciłem na luz, wybiegłem za dzieciakiem. Zapytałem się, gdzie jest jego mamusia. Mówi, że nie wie. A skąd ty jesteś, co ty tutaj robisz? "A uciekłem sobie". No tak, maluszek, wiadomo, dzieci mają fantazję.

Kierowca zawiadomił policję i z pomocą jednej z pasażerek zaopiekował się dzieckiem. Bruno bezpiecznie wrócił do rodziców.

Zobacz: Samochód wjechał pod tramwaj prowadzony przez kursanta. Groźne zdarzenie we Wrocławiu

 

Pracownicy MPK są gotowi, by reagować i pomagać

Kierowca autobusu MPK, który ratuje duszące się dziecko. Motornicza, która udziela pierwszej pomocy. Wreszcie zdarzenie z wtorku, gdy pan Ryszard zaopiekował się podróżującym samotnie 4-letnim chłopcem. - Nasi kierowcy to osoby, do których każdy może zwrócić się o pomoc - mówi Witold Woźny, prezes MPK:

- Cyklicznie szkolimy naszych prowadzących: i kierowców, i motorniczych, ale też chociażby pracowników nadzoru ruchu. Po to, żeby potrafili zareagować, żeby czynili to niezwłocznie i żeby wiedzieli, w jaki sposób naszym pasażerom pomóc.

Jak zapowiada prezes MPK, wszystkie nowe pojazdy i modernizowane obecnie tramwaje Skody 19T będą też wyposażone w defibrylatory. To zwiększy bezpieczeństwo wrocławian.

Sprawdź: Jest przetarg na remont ul. Gajowickiej. Pojawi się tam buspas, nowa nawierzchnia i zabytkowa... kostka brukowa


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~JMm 2025-05-20 22:23:12 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Komu pomógł? "Chłopcowi" ? Kto to napisał?
~Kierowca... 2025-05-16 05:06:03 z adresu IP: (2a00:f41:86a:f5a5:0:x:x:x)
Tak czytam wypowiedź kierowcy autobusu i zastanawiam się nad jednym aspektem. To pasażerowie mają dziękować kierowcy autobusu że ich wiezie ?? Że przyjechał o czasie i że kurs nie przepadł w trasie ?? To jest wasza praca i za to wam płacą panie i panowie. A ludzkie odruchy typu : dziękuję - przepraszam są sprawą codzienną . Tak samo jak zachowania kierowców i pasażerów . Osobiście doświadczam codziennych zachowań jednych i drugich . Ile ludzi tyle charakterów. A pana postawa w danym momencie godna naśladowania