Elżbieta Witek we Wrocławiu: Kampania była pełna wylewania brudów na Karola Nawrockiego - Radio Wrocław

Elżbieta Witek we Wrocławiu: Kampania była pełna wylewania brudów na Karola Nawrockiego

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff, DP
| Rok temu, 2025-05-16, 08:47
Elżbieta Witek we Wrocławiu: Kampania była pełna wylewania brudów na Karola Nawrockiego – Elżbieta Witek, była marszałek Sejmu, odwiedziła Wrocław. Fot. Dawid Dettlaff
Elżbieta Witek, była marszałek Sejmu, odwiedziła Wrocław. Fot. Dawid Dettlaff

Była marszałek Sejmu Elżbieta Witek przyjechała do Wrocławia, by poprzeć Karola Nawrockiego. Polityczka Prawa i Sprawiedliwości zarzuciła rządzącym nieuczciwe prowadzenie kampanii wyborczej. Wskazała na wykorzystywanie instytucji takich jak Najwyższa Izba Kontroli, prokuratura oraz media publiczne w celu osłabienia szans Karola Nawrockiego na zwycięstwo:

- Patrząc na to, jaka była ta kampania, trzeba stwierdzić z całą pewnością, że była bardzo brudna, bardzo ordynarna, pełna hejtu, nienawiści, wylewania brudów na kandydata obywatelskiego, czyli Karola Nawrockiego. Kiedy obecna koalicja 13 grudnia obejmowała władzę, miała pełną świadomość, że do domknięcia systemu, jaki prowadzili, potrzebne im są jeszcze wygrane wybory prezydenckie.

Sprawdź: Kampania prezydencka na Dolnym Śląsku. Co obiecują kandydaci na najważniejszy urząd w Polsce?

 

"Chcemy być tam, gdzie są Polacy"

Witek odniosła się również do faktu, że Karol Nawrocki do tej pory nie odwiedził Wrocławia:

- W tej pierwszej turze celem było odwiedzenie wszystkich miast powiatowych, czyli wszystkich powiatów. Polska to nie są tylko duże miasta. My jednak chcemy być tam, gdzie są Polacy i gdzie mają takie same prawa i też mają możliwość spotkania się z kandydatem. W tej drugiej, jeżeli będzie druga tura, będzie odwiedzał te duże miasta.

Elżbieta Witek odniosła się również do afery związanej z politycznymi reklamami w internecie, określając państwową firmę NASK mianem "tuby dezinformacyjnej". Wyraziła także obawę, że nadchodzące wybory prezydenckie mogą zostać zmanipulowane.

Przeczytaj: Karol Nawrocki w Wałbrzychu: Przekazałem mieszkanie w Gdańsku organizacji charytatywnej

 

Zwolennicy Nawrockiego byli na konferencji

Na konferencji zorganizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość obecni byli także sympatycy Karola Nawrockiego:

- Rozumiem, że Panie są wyborczyniami Rafała Trzaskowskiego? (pyt. red.)
- Oczywiście, tak jest... Nie, nie!
- Co Pan nam tutaj sugeruje? Pan nas obraża, proszę Pana!
- Naprawdę, aż tak? (pyt. red.)
- Oczywiście, że tak. Bo my kochamy Polskę.
- A Rafał nie kocha Polski? (pyt. red.)
- Myślę, że nie. Nie wiem, kogo on kocha, ale na pewno nie kocha Polski.

Do tej pory Karol Nawrocki odwiedził takie dolnośląskie miasta, jak Wałbrzych, Dzierżoniów, Kłodzko, Bolesławiec czy Oławę.

Polecamy: Co kandydaci na prezydenta sądzą o zaangażowaniu Polski w eksplorację kosmosu? Zadaliśmy im pięć pytań


Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Złodzieje z PiSu 2025-05-16 22:11:39 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:4d89:x:x:x)
Bardzo dobrze trzeba być przyzwoitym i nie udawać świętych. Pis kreuje się na uczciwych o porządnych. A tymczasem w Pisie jedna wielka patologia. Tak jak Witkowa która męża trzymała w szpitalu a nie w DPSIE, zajmując miejsca dla innych. Jakoś innych wypisują szybciutko ze szpitala. Na własną rękę trzeba szukać DPSu i płacić tysiące. Witkowa sibue za freeko trzymała męża. Że szpitala zrobiłaś sobie darmowy DPS. A karolek to kolejny przekręt, mafiozo.
~Miro 2025-05-16 19:38:42 z adresu IP: (89.75.xxx.xxx)
Mamy kandydatów partyjnych albo prywatne kandydatury, a więc ludzi, którzy chcą zaistnieć w polityce. Nie ma tego, kogo Polska potrzebuje. A Polska potrzebuje prezydenta, który przywróci wspólnotę narodową. Takiego, który nie będzie pogłębiał procesu polaryzacji politycznej w kraju. Elektorat PiS kieruje się nie faktami, a lojalnością i emocjami. To ludzie, którzy nie tyle orientują się na fakty, a na potrzeby wynikające z wiary. Wierzą, że ich kandydat jest najlepszy, bo został wskazany przez Kaczyńskiego. I tej świadomości nic nie jest w stanie zakłócić. Z ich "argumentami" ciężko dyskutować, bo to jest kwestia wiary, a nie wiedzy.
~123 2025-05-16 20:35:25 z adresu IP: (2405:8100:8000:5ca1::x:x:x)
To są pobożne życzenia-jaką to niby "wpólnotę" mają tworzyć polscy patrioci i postubeckie szumowiny, pożyteczni idioci, sługusy zagranicznych mocodawców? To absurd i dziecinada. Wspólnotę można tworzyć na bazie wspólnych wartości a tych (poza językiem) nie ma. Jeżeli wspólnota nie istnieje to finał jak w końcu XVIII wieku lub secesja. Jakie "wartości" mają mieć wspólne ci, którzy polskość lubią i cenią z folksdojczami bonżura? Albo "będziem Polakami" albo nas nie będzie wcale. Wiarą to się kierują ćwierćgłówki wierzące w nieistniejących dobrych białych Sahibów z Brukseli którzy "w końcu zaprowadzą tu cywilizację". Myślenie magiczne zwiedzionych na manowce.
~Stary Wrocławianin 2025-05-16 18:02:30 z adresu IP: (85.219.xxx.xxx)
Wg badań Instytutu Socjologii PAN 24 procentom obywateli RP to, czy Polska istnieje czy nie, jest obojętne. A 13% wolałoby, żeby państwa polskiego nie było. To tłumaczy sukcesy Stronnictwa Niemieckiego i duże szanse jego kandydata.
~123 2025-05-16 20:52:27 z adresu IP: (2405:8100:8000:5ca1::x:x:x)
skoro "państwo Polskie" ma krzywą facjatę gangsterskiej biurokracji i sprzedajnych szumowin ("polityków") sterowanych zza granicy (Morawiecki i jego "Polska należy do kogoś z zewnątrz", on jest dobrze zorientowany), jest opresyjnym i kompletnie nieudacznym nowotworem-to nie dziwota, że bardzo wielu "posiadających polskie obywatelstwo" ma dosyć tego raka i wolałoby coś innego; ale szukają nie tam gdzie trzeba-żadna "Unia" nas nie wybawi bo tam psychopata na psychopacie i tęsknoty głupich polskojęzycznych owieczek budzą tylko wilczy śmiech. Albo się weźmiemy w garść i naprawimy obyczaje (od naprawy obyczajów do naprawy państwa) albo po nas, będziemy prostymi parobkami pod butem obcych, już mało brakuje. To jest koniec Polski, kiedyś jeden koniec porozbiorowy przetrwaliśmy bo była warstwa kulturonośna (ziemiaństwo) i wiara i polski majątek i media, teraz nie ma już nic, są człekokształtni wypłukani z wartości, nihiliści i hedoniści, ludzkie zwierzęta bez duszy i żadnych celów poza żarciem, piciem i spółkowaniem i kretyńskim "życiem na pokaz". Finis Poloniae.