Pierwsi repatrianci z Kazachstanu i Syberii przyjechali do Wlenia. "Chcę podziękować za to, że nie odmówiliście"

Repatrianci z Kazachstanu i Syberii przyjechali do Wlenia. To efekt rządowego programu, który ma nie tylko pomóc Polakom wracającym zza wschodniej granicy, ale też przeciwdziałać wyludnieniu niewielkich miejscowości. Pierwszą repatriantką, która właśnie zamieszkała we Wleniu jest Alona Yegorowa z Kazachstanu:
- Od swojej babci, która była deportowana razem ze swoimi rodzicami dowiedziałam się o Polsce. Zawsze wspominała dobrym, ciepłym słowem o domu, jak dobrze by było wrócić. Chce podziękować za to, że nie odmówiliście mi i daliście możliwość wrócić. Bardzo za to dziękuje, dla mnie jest to bardzo ważne.
W regionie: Kolej wraca do Srebrnej Góry! Mieszkańcy czekali na nią pół wieku. Koszt inwestycji to ponad 40 mln złotych
Gmina od lat zmaga się z odpływem mieszkańców, zwłaszcza młodych. – Repatrianci mają stać się pełnoprawnymi członkami lokalnej społeczności – mówi burmistrz Wlenia, Artur Zych:
- To nie jest tylko tak, że oni tu przyjadą, oni staną się mieszkańcami gminy Wleń. Będziemy mieli 18 mieszkańców więcej, w tym będzie kilkoro dzieci, które pójdą do naszej szkoły. To wszystko zostało zrobione z pieniędzy zewnętrznych, do których gmina nie dopłaciła.
Osiemnastka repatriantów zamieszka we Wleniu
Repatrianci zamieszkali w budynku po byłym przedszkolu, który przez lata stał pusty. Dzięki 1,5 mln zł pozyskanym z rządowego programu pomocy repatriantom, gmina go wyremontowała i powstało 5 mieszkań. Jeszcze w tym roku zamieszka w nich osiemnastu repatriantów z Kazachstanu i Syberii:
- To były osoby, które wyraziły wcześniej chęć przyjazdu do naszej gminy. Wcześniej się z nami skontaktowały i jak okazało się, że możemy pozyskać środki finansowe weszliśmy w bliższy kontakt z tymi rodzinami. - mówi sekretarz miasta i gminy Wleń - Bogusława Bieszczad.
Przeczytaj: Mieszkańcy Legnicy są podzieleni. Chodzi o likwidację płatnych parkingów strzeżonych. Co miasto zaoferuje w zamian?
Zdania mieszkańców w sprawie zaproszonych repatriantów są mocno podzielone:
- Brakuje tutaj młodych, zresztą musieli wyjeżdżać, bo nie ma tu pracy, a ile mieszkań pustych.
- Oni, to może mają teraz lepiej, ale ich rodzice tragedie na pewno przechodzili.
- Wiadomo, ze są Polakami, może ich szkoda, ale tu dostają wszystko gotowe, umeblowane, wyremontowane. Przedszkole mogło być, to nie zrobili, tylko teraz zrobili dla kogoś. U nas dużo ludzi nie ma mieszkań.
Jeszcze w tym roku, w gminie Wleń ruszy budowa ponad pięćdziesięciu mieszkań socjalnych które posłużą dla mieszkańców. Pierwszeństwo w ich przyznawaniu będą miały rodziny poszkodowane w tegorocznej powodzi.
Sprawdź: Tarczyński Arena zmieni nazwę? Na fasadzie stadionu zasłonięto logo sponsora tytularnego. Mamy komentarz spółki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

