Finał Ligi Konferencji jest ogromnym wyzwaniem dla miasta. Do Wrocławia przyjadą dziesiątki tysięcy kibiców

W przyszłą środę Wrocław stanie się ważnym punktem na futbolowej mapie. Na wrocławskim stadionie w finale Ligi Konferencji zmierzy się Real Betis i Chelsea Londyn. Na żywo dopingować drużyny ma prawie 41 tys. osób. Wiele z nich przyleci do Wrocławia samolotami, więc Port Lotniczy Wrocław przygotowuje się na rekordową liczbę pasażerów, mówi Karol Przywara prezes lotniska:
- Ponad 25 tysięcy osób skorzysta z naszego lotniska. Dotychczasowy rekord z sierpnia ubiegłego roku to 19 tysięcy. To pokazuje to skalę przedsięwzięcia. Czuwa nad tym ponad 300 osób, które w tych dniach będą pracowały na lotnisku, 50 osób specjalnie do obsługi właśnie tylko wydarzeń związanych z realizacją tego finału.
Przeczytaj: Mama 3-latka z Ząbkowic Śląskich straciła przytomność. Chłopiec zachował zimną krew i wezwał pomoc
Prezes Portu Lotniczego Wrocław uspokaja także, że wszystkie loty będą odbywały się w dniach rozgrywek planowo, ale zaznacza, że ze względu na dużą liczbę podróżnych, warto zachować dodatkowy zapas czasowy przy planowaniu odlotów z Wrocławia. Pojawią się także strefy kibica, dwie przy stadionie i dwie w centrum miasta, mówi Krzysztof Szłapka z Biura Komunikacji Internetowej Urzędu Miejskiego:
- Pierwsza strefa to Plac Gołębi, tam przez dwa dni będzie funkcjonował tzw. Fan Festival. Ta strefa oglądania dla wszystkich mieszkańców i dla kibiców, którzy nie dotrą na stadion, ona będzie zlokalizowana na Placu Wolności od godziny 12 do końca meczu.
Na finiszu są też przygotowania stadionu. Na potrzeby rozgrywek Tarczyński Arena przeszła tymczasowy rebranding; z obiektu zniknęły logotypy sponsora tytularnego, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław.
Sprawdź również: Pałac w Mysłakowicach zostanie ponownie wystawiony na sprzedaż. Może kosztować miliony złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

