Pałac w Mysłakowicach zostanie ponownie wystawiony na sprzedaż. Może kosztować miliony złotych
Pałac Królewski w Mysłakowicach znowu trafi pod młotek w przetargu gminnym. Zabytek, który kupił król, a później cesarz Prus, przez ostatnie lata był szkołą. Teraz nie może znaleźć swojego nabywcy, mówi wójt gminy Mysłakowice, Michał Orman:
- Dodatkowo jest jeszcze drugi budynek, tzw. willa "Liegnitz", ponad 2,5 hektara ziemi, ponad 4,5 tys m2 powierzchni użytkowej. W pałacu mamy ponad 3300 m2 pow. użytkowej.
W regionie: Kolej wraca do Srebrnej Góry! Mieszkańcy czekali na nią pół wieku. Koszt inwestycji to ponad 40 mln złotych
W ostatnim przetargu pałac był wystawiony za ponad 11 milionów złotych, dodaje regionalista, Stanisław Firszt:
- Na bazie tego pierwszego obiektu, który kupili Hohenzollernowie, później rodzina królewska, pruska kupiła inne pałace i powstała taka sieć pałaców połączona właściwie pięknymi parkami i ogrodami, ci członkowie rodziny królewskiej mogli się tam spotykać.
Pałac ma w sobie olbrzymi potencjał
Pałac w Mysłakowicach na sprzedaż ma trafić w przeciągu najbliższych tygodni lub miesięcy. - To tysiące metrów kwadratowych, którymi nie zainteresował się żaden kupiec - mówi wójt gminy Mysłakowic, Michał Orman:
- Pałac został po II Wojnie Światowej, kiedy umieszczono tutaj szkołę podstawową, bardzo gruntownie przebudowany. Duża część wewnętrznych ścianek działowych została wyburzona, więc jest miejsce i pole do popisu, aby na nowo ten Pałac uzyskał swoja świetność.
Posłuchaj relacji, którą przygotował reporter Radia Wrocław, Maciej Ryłkiewicz:
Przeczytaj: Pierwsi repatrianci z Kazachstanu i Syberii przyjechali do Wlenia. "Chcę podziękować za to, że nie odmówiliście"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


