Podwyższone promieniowanie przy granicy z Polską. Wstrzymali prace na budowie autostrady D11 do Pragi

Zwiększone promieniowanie stwierdzono na trzech hałdach wzdłuż 300-metrowego odcinka budowanej trasy D11 w Czechach w pobliżu granicy z Polską. "Odkryto, że w trzech hałdach stwierdzono zwiększone stężenie naturalnych radionuklidów, co potencjalnie mogłoby zagrażać zdrowiu osób przebywających na placu budowy" - przekazał Radek Mátl z czeskiej dyrekcji dróg.
Przeczytaj: MPWiK przeprowadzi pilne prace, chodzi o usunięcie awarii na ul. Wróblewskiego. Duże zmiany w komunikacji miejskiej
Źródłem popiół z dawnej elektrowni?
Lokalne władze zasugerowały, że źródłem promieniowania może być radon zawarty w popiele z dawnej elektrowni, który tworzy hałdy. Ponadto w latach 50. w tej okolicy działały kopalnie uranu, więc - jak twierdzą eksperci - podwyższony poziom naturalnej radioaktywności nie jest tam niczym zaskakującym. Sprawę zbada Urząd do spraw Bezpieczeństwa Jądrowego. Zmierzone stężenie radioaktywności mogło być nawet 15 razy wyższe niż przewidują normy.
Autostrada D11 należy do najdłużej realizowanych projektów drogowych w Czechach - jej budowa rozpoczęła się w 1978 roku. Z planowanych 154 kilometrów między Pragą a granicą polsko-czeską wybudowano dotąd 113 kilometrów. Całość ma być gotowa najwcześniej w 2028 roku.
Sprawdź: Kolej wraca do Srebrnej Góry! Mieszkańcy czekali na nią pół wieku. Koszt inwestycji to ponad 40 mln złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

