Zmasakrowanie psa na wrocławskim Grabiszynie. Zwierzę ma wybite oko, może stracić drugie. Policja poszukuje sprawcy
Policja poszukuje mężczyzny, który zmasakrował psa na wrocławskim Grabiszynie. Pies trafił pod opiekę weterynarzy, jest w bardzo złym stanie, na pewno straci jedno oko, lekarze walczę o drugie. - Stan pomieszczenia w którym mężczyzna znęcał się i katował zwierzę wyraźnie wskazywało, że doszło tam do prawdziwej masakry – opowiada Norbert Ziemlicki z organizacji pro-zwierzęcej, który zgłosił sprawę na policję:
- W mieszkaniu na podłodze, na pościeli na ścianach i na firance znajdowała się bardzo duża ilość krwi. Właścicielka psa potwierdziła, że to krew jej psa, że to jej konkubent pobił tego psa, podczas jej nieobecności, kiedy ona wyszła do sklepu.
Oprawca uciekł. Według naszych nieoficjalnych ustaleń, mężczyzna był wcześniej poszukiwany przez policję. Policję zaalarmował Norbert Ziemlicki z organizacji pro-zwierzęcej, do którego trafiła ta makabryczna interwencja:
- Niestety jedna gałka oczna jest przebita, druga jest bardzo mocno uszkodzona. Ma liczne krwiaki, liczne guzy. Jest bardzo obolały, jest w bardzo ciężkim stanie. Teraz walczymy o zdrowie i życie psa.
Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat więzienia. Jeśli mamy do czynienia ze szczególnym okrucieństwem, kara może być zaostrzona do lat 5. Prowadzona jest zbiórka na leczenie psa, którą można wesprzeć tutaj.
Przeczytaj również: Ogromna pryzma piasku zostanie przebudowana! To zabezpieczenie dla Wrocławia przed kolejną powodzią
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


