To ostatnia premiera tego sezonu w Operze Wrocławskiej. "Frida" opowie o słynnej malarce

Frida Kahlo nie malowała marzeń – malowała siebie. Teraz jej świat trafi na scenę Opery Wrocławskiej w formie baletu. W sobotę, 7 czerwca, odbędzie się premiera spektaklu „Frida” w choreografii Annabelle Lopez Ochoa i muzyce Petera Salema. Dla tej pierwszej będzie to debiutancki występ w Polsce. Jak podkreśla, nie chodzi tu o opowiedzenie losów Fridy krok po kroku, lecz o stworzenie tanecznego obrazu – pełnego emocji, koloru i bólu:
- To, co dzieje się we Wrocławiu - to jest taka wersja najbardziej świeża, więc wszystko to, co powstaje, jest wzbogacone o nowe elementy, dodatkowe aspekty wizualne również, więc można powiedzieć, że to jest taka produkcja made in Poland - w 100% wyprodukowana w Polsce.
Sprawdź: Wiemy, kto zostanie dyrektorem Teatru Modrzejewskiej w Legnicy. Jest decyzja komisji konkursowej
Na scenie cały zespół baletowy opery
Tuż przed spektaklem odbędzie się prelekcja przybliżająca postać artystki. To ostatnia nowa produkcja sezonu 2024/2025 we wrocławskiej operze, mówi Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka opery:
- Sama Annabelle, choreografka, twierdzi, że nie chciała pokazać tylko dramatu życia Fridy, ale także jej poczucie humoru, jakąś taką radość, która na pewno jej w życiu towarzyszyła. Dziś pamiętamy już tylko to nieszczęście, które wyrażało się też bardzo mocno w jej twórczości, a przecież gdzieś w środku była również pogodną, radosną dziewczyną.
Na scenie zobaczymy cały zespół baletowy Opery Wrocławskiej, orkiestrą dyryguje Rafał Karczmarczyk. Istotną rolę odgrywają także kostiumy – inspirowane meksykańskim folklorem budują osobną warstwę narracyjną.

Przeczytaj też: 45 lat temu powstał NSZZ „Solidarność”. Jak Wrocław będzie świętował tę rocznicę?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

