Tutaj kierowcy wolą parkować na dziko. Tak wygląda parking Park&Ride obok przystanku Wrocław-Grabiszyn

Parkingi Park&Ride to rozwiązanie promowane przez Wrocław. Mają one ograniczyć liczbę aut wjeżdżających codziennie do ścisłego centrum miasta. Ten przy przystanku kolejowym Wrocław Grabiszyn nie cieszy się
jednak dużą popularnością. Tam kierowcy wolą parkować na dziko. Auta stoją pod estakadami na rozjeżdżonej ziemi, pośród głębokich kolein i kałuż, które tworzą się tutaj po każdym deszczu. Niektórzy z kierujących, aby skorzystać z darmowego parkingu, skracają sobie drogę przez ścieżkę rowerową. W tym miejscu jest to norma:
- Jeżdżę często i zawsze stoję w tym miejscu.
- Czy jest więc jakiś sposób na kierowców i parkowanie na dziko?
- Bez komentarza. Nie ma, nie ma sposobu. Przecież widzi Pan w mieście co się dzieje, co nie? Jest po prostu za dużo samochodów.
- Coś jest w stanie wpłynąć na kierowców we Wrocławiu?
- Myślę, że tylko i wyłącznie przeszkody nie do przejechania. Oczywiście kary finansowe tak, ale one są zbyt niskie nadal, żeby robiły wrażenie, więc zdecydowanie bariery.
Okazuje się, że ustawienie słupków nie jest takie proste, bo jak przekazał nam Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta. Najpierw trzeba ustalić do kogo należy wspomniany teren, a to okazuje się nie być wcale takie
oczywiste, bo mamy tu zieleńce, czyli Zarząd Zieleni Miejskiej, zarządzanie ruchem, czyli Wydział Inżynierii Miejskiej i w końcu samego zarządcę drogi, czyli ZDiUM. Magistrat przekazał jednak, że temat wygrodzenia i uporządkowania parkowania w tym miejscu jest gdzieś w kolejce do przygotowania. Na razie jednak kierowcy parkują tam, gdzie im się podoba.
Przeczytaj również: Dramatyczna interwencja policji w Bolkowie. Zatrzymany kierowca usłyszał prokuratorskie zarzuty
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

