Zamknięte rogatki, nadjeżdżający pociąg i... słuchawki na uszach. Centymetry dzieliły 37-latka od tragedii [FILM]
![Zamknięte rogatki, nadjeżdżający pociąg i... słuchawki na uszach. Centymetry dzieliły 37-latka od tragedii [FILM] - Centymetry dzieliły 37-letniego mieszkańca powiatu oławskiego od tragedii. Fot: Policja](/img/articles/151685/GOO71gylM8.jpg)
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 9 czerwca po godzinie 13:00. Wówczas, do dyżurnego oławskiej policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące nieodpowiedzialnego zachowania pieszego na przejeździe kolejowym, który znajduje się przy jednej z ulic w Oławie. Świadek, który przekazał informacje policji, poinformował że mężczyzna, który przeszedł przez przejazd kolejowy, zignorował opuszczony szlaban oraz czerwone światła ostrzegawcze. 37-letni mieszkaniec powiatu oławskiego przeszedł tuż przed nadjeżdżającym pociągiem pasażerskim, nadającym sygnał dźwiękowy.
„Śpieszył się, ale przecież zdążył"
Zajście, zostało zarejestrowane przez kamerę samochodową, jeden ze świadków podał również dokładny rysopis sprawcy. Policjanci, którzy szybko zidentyfikowali mężczyznę, ukarali go mandatem w wysokości 2000 złotych. 37-latek, według relacji policjantów, "śpieszył się", dlatego ominął zapory i zignorował czerwone światła. Powiedział również że... nie stwarzał zagrożenia, ponieważ zdążył przed nadjeżdżającym pociągiem.
Przeczytaj również: Dramatyczna interwencja policji w Bolkowie. Zatrzymany kierowca usłyszał prokuratorskie zarzuty
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

