Piłkarze Śląska zagrali w swoich reprezentacjach

Dwóch piłkarzy Śląska – Assad Al Hamlawi i Aleks Petkov – miało okazję wystąpić w meczach swoich reprezentacji. Obaj zaliczyli kolejne minuty w narodowych barwach.
Assad Al Hamlawi
Palestyna, czyli drużyna naszego napastnika, walczyła o możliwość udziału w barażach do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. W pierwszym spotkaniu ekipa Ehaba Abu Jazara pokonała Kuwejt 2:0, co zbliżyło ją do upragnionego celu. W 75. minucie tej rywalizacji na murawie pojawił się Al Hamlawi. Zawodnik WKS-u spędził na boisku jednak nie 15, a prawie 30 minut, ponieważ sędzia doliczył do meczu niecały kwadrans.
Druga rywalizacja była bezpośrednim starciem o awans do baraży. Palestyna zmierzyła się z Omanem i musiała wygrać. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy drużyna Assada wyszła na prowadzenie. Ekipa już witała się z gąską, kiedy pod koniec doliczonego czasu gry jeden z piłkarzy we własnym polu karnym popełnił błąd, po którym sędzia podyktował jedenastkę dla Omanu. Podszedł do niej Al Subhi i nie pomylił się. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie. Remis dał awans Omanowi. Al Hamlawi całe to emocjonujące spotkanie obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.
Aleks Petkov
Bułgarzy w czerwcu grali jedynie towarzysko. Obrońca, jako podstawowy element układanki Iliana Iliewa, znalazł się w pierwszej jedenastce na rywalizację z Cyprem. Wydawało się, że dla Bułgarii nie będzie to trudne starcie, ponieważ przeciwnicy na papierze wyglądali na dużo gorszą ekipę. Cypryjczycy jednak wyszli na to spotkanie z otwartą przyłbicą i dwukrotnie odrobili straty. Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Aleks Petkov przebywał na murawie do końcowego gwizdka sędziego, a w 88. minucie zobaczył żółtą kartkę. W tym samym momencie został ukarany także Simeon Petrov – gracz Śląska, który w poprzednim sezonie przebywał na wypożyczeniu na Węgrzech.
W drugim czerwcowym meczu Bułgarzy zmierzyli się z Grekami, którzy okazali się za mocni i triumfowali aż 4:0. Petkov i Petrov nie wystąpili w tym spotkaniu.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

