"Czekamy na to od ponad 40 lat". Kiedy w Rzymówce powstanie polder zalewowy, który ochroni Legnicę przed powodzią?

27 hektarów, które w razie potrzeby zabezpieczy Legnicę przed wielką wodą na Kaczawie. Pomysł sprzed 40. laty w końcu doczekał się realizacji. Mowa o zbiorniku retencyjnym, który powstaje na terenie gminy Złotoryja. - Kwestia własności terenów pod polder jest już załatwiona - poinformował dziś w Legnicy Przemysław Koperski, wiceminister infrastruktury:
- Jesteśmy w trakcie realizacji największej inwestycji, czyli 'Rzymówki". W zeszłym roku udało się zrealizować wykup gruntów - to była kwota ok. 50 milionów złotych. W tym roku mamy zabezpieczone środki z programu "Feniks" - kwota 300 milionów, na realizację tej inwestycji, która zredukuje ryzyko powodziowe w naszym regionie.
Przeczytaj również: Odbudowa krytej pływalni w Stroniu Śląskim po powodzi. Kiedy mieszkańcy i turyści skorzystają z obiektu?
Koszt inwestycji to ponad 350 milionów złotych
Docelowa pojemność zbiornika retencyjnego Rzymówka planowana jest na 10,5 miliona metrów sześciennych. Prace nad umocnieniami wokół polderu powinny się zakończyć jeszcze w 2028 roku. - Na to zabezpieczenie czekamy od ponad 40 lat - podkreśla prezydent Legnicy, Maciej Kupaj:
- To jest w końcu konkret. Cały czas się tym mówiło, ale nie było za tym żadnych pieniędzy. Teraz mamy grunty wykupione, jest złożony projekt do "Feniksa", ale jestem też przekonany, że ten projekt i tak zostanie zrealizowany, bo rok 2024 pokazał jak bardzo jest ważna "Rzymówka" dla Legnicy i nie tylko Legnicy.
Koszt całego przedsięwzięcia szacuje się na około 350 milionów złotych. Nie jest to jedyne zadanie w ramach regulacji przeciwpowodziowej na terenie zlewni Kaczawy. Ministerstwo Infrastruktury podczas dzisiejszych konsultacji z samorządowcami zaaprobowało też projekt utworzenia znacznie mniejszego, ale również ważnego zbiornika retencyjnego w okolicach Pielgrzymki.
Polecamy: Rowerzyści je uwielbiają, nadleśnictwa stawiają veto. Trwa batalia o nielegalne single tracki w Złotoryi i Jaworze
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

