4-letnia dziewczynka wychylała się z okna mieszkania, jej rodzice... spali pijani. O krok od tragedii w Głogowie

Do bulwersującej sytuacji doszło w Głogowie. 24 czerwca około godziny 10:30, oficer dyżurny KPP w Głogowie otrzymał zgłoszenie. Jak wynikało z relacji świadka zdarzenia, który zauważył małe dziecko stojące w oknie jednego z mieszkań, miało ono wyglądać z niego i wychylać się na zewnątrz.
Przeczytaj również: Myślał, że rozmawia z 12-latką, ale trafił na "łowców pedofilów". 44-latek trafił do aresztu
Policjanci, którzy dotarli na miejsce, zastali w mieszkaniu czteroletnie dziecko. W lokalu byli obecni również rodzice dziecka, którzy zostali... obudzeni przez policjantów. W trakcie interwencji, okazało się, że opiekunowie malucha są pod wpływem alkoholu. Alkomat wskazał około 3 promile w organizmie, zarówno kobiety jak i mężczyzny. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, by zapewnić opiekę 4-letniej dziewczynce oraz zbadać pijanych opiekunów. Później, dziecko przewieziono do szpitala. Rodzice trafili do policyjnego aresztu.
Jaka przyszłość czeka 4-letnią dziewczynkę oraz jej rodziców?
- O całej sytuacji poinformowany został Sąd Rodzinny, który oceni sytuację opiekuńczą i podejmie dalsze decyzje dotyczące dziecka. Rodzicom przedstawiono zarzuty narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, działając w warunkach szczególnej odpowiedzialności jako osoby zobowiązane do opieki tj. art. 160 par. 2 Kodeksu Karnego. O ich dalszym losie zdecyduje sąd - informują policjanci.
Sprawdź: Śmiertelny wypadek w Przecławicach. Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w drzewo
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

