Święto poezji śpiewanej pod gołym, dolnośląskim niebem. Przed nami "Stachuriada"
W piątek - jak co roku - miłośnicy poezji śpiewanej bawią się pod gołym niebem na "Stachuriadzie". Pierwszy raz spotkali się na polanie w Grochowicach 42 lata temu. Przy dźwiękach muzyki krainy łagodności raczyli się wierszami Edwarda Stachury, bo właśnie w tej wsi pod koniec lat 60. autor "Siekierezady" pracował przy wyrębie lasu. Wiele wątków z tamtego okresu przedstawił potem w swojej najsłynniejszej powieści. Mieszkańcy Grochowic bardzo chętnie dzielą się odkrytymi w niej szczegółami:
- Tato pracował właśnie i moja mama, babcia, dziadek... pracowali razem w lesie ze Stachurą.
- "Siekierezadę" czytaliśmy, szukając tych wątków lokalnych. Hopla to była Kotla, Bobrowice to były Grochowice. Czerniawa to były Bielawy.
- Mój tato to był słynny Nikodem. Umarł dwa lata temu. To już był ostatni człowiek, który został opisany w książce przez Stachurę.
Sprawdź też: Regionalne Mistrzostwa Ratownictwa Medycznego. Prawie 100 osób uczestniczyło w rywalizacji w stolicy Karkonoszy
"Stachuriada" to nie tylko teksty tego jednego autora
Na "Stachuriadzie" prezentowane będą teksty nie tylko Edwarda Stachury, zastrzega Iwona Adamczak, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Kotli:
- Ale my też patrzymy na to nieco szerzej. Na ideę - że tu się zbierali ludzie niepokorni. Tu też pewnie było to wtedy niepopularne - śpiewanie poezji. Też różne środowiska pewnie miały różne zastrzeżenia, co do tego. My zbieramy tu tych, którzy chcą wyrazić własną myśl, którzy śpiewają piosenkę autorską, którzy wyrażają się poprzez słowo, a niekoniecznie słowami Stachury.
Podczas poprzednich edycji na polanie w Grochowicach pojawiało się nawet po kilka tysięcy ludzi. W ostatnich lata zainteresowanie festiwalem - a szczególnie występem w Konkursie Piosenki "Pod Wielkim Dachem Nieba" - znów musi być poprzedzone kwalifikacjami ze względu na dużą liczbę uczestników.
"Stachuriada" to nie tylko festiwal muzyczny. Uczestnicy biorą udział w konkursach poetyckich. Tradycją stała się też prawdziwa "siekierezada", czyli turniej cięcia i rąbania drewna. W tych ostatnich zawodach biorą udział wyłącznie drużyny strażackie.
Ze świata kultury: Rewitalizacja w DCF. 250 tysięcy złotych na remont parteru
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


