Kto odpowiada za śmieci na szczycie Ślęży? Gmina i nadleśnictwo nie chcą ponosić kosztów związanych z ich wywozem - Radio Wrocław

Kto odpowiada za śmieci na szczycie Ślęży? Gmina i nadleśnictwo nie chcą ponosić kosztów związanych z ich wywozem

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff, Dawid Podsiadło
| Roku temu, 2025-06-28, 13:57
Kto odpowiada za śmieci na szczycie Ślęży? Gmina i nadleśnictwo nie chcą ponosić kosztów związanych z ich wywozem - Śmieci na szczycie Ślęży. Fot. Oddział wrocławskiego PTTK [dokumentacja fotograficzna wykonana w dniu 15 czerwca 2025 r.]
Śmieci na szczycie Ślęży. Fot. Oddział wrocławskiego PTTK [dokumentacja fotograficzna wykonana w dniu 15 czerwca 2025 r.]

O sprawie zaśmiecenia rezerwatu przyrody „Góra Ślęża” pisaliśmy nieco ponad tydzień temu. Głównym problemem jest wysoki koszt wywozu śmieci, którego nikt nie chce ponosić. Przez lata odpadów pozbywano się na mocy porozumienia podpisanego w 2008 roku, lecz z początkiem czerwca ze szczytu Ślęży zniknął duży kontener, a śmieci kumulują się w niewielkich kubłach rozstawionych na tym terenie.

Z porozumienia podpisanego w 2008 roku wynika, że odpowiedzialność za śmieci biorą trzy podmioty - dwie trzecie kosztów miała pokrywać gmina Sobótka, jedną trzecią Nadleśnictwo Miękinia, a schronisko na Ślęży zadeklarowało zbieranie śmieci do kontenerów. Za porozumieniem nie szła jednak żadna umowa ani regulamin, co powoduje, że obecnie nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za wywóz śmieci.

W uzupełnieniu naszego wcześniejszego artykułu publikujemy stanowiska gminy Sobótka i Nadleśnictwa Miękinia, które redakcja Radia Wrocław otrzymała od organizacji ds. ochrony środowiska „W imieniu Przyrody Ślęży”.

Sprawdź też: Wakacje? Tak, ale bezpieczne! Trwają rodzinne pikniki w zajezdni Borek i Hydropolis

 

Gmina Sobótka: Mieszkańcy nie chcą ponosić kosztów utrzymania rezerwatu

Gmina Sobótka informuje, że nie posiada w zasobie żadnej działki użytkowej na tym terenie, co istotnie ogranicza jej możliwości działania. Co więcej, gmina nie dysponuje oryginałem ani kopią porozumienia dotyczącego użytkowania polany, a sam dokument – jeśli nie został formalnie zawarty – nie stanowi informacji publicznej (choć nadleśnictwo udostępniło go informacji publicznej bez przeszkód).

Decyzja o usunięciu kontenera została podjęta przez Burmistrza w II kwartale 2025 r. i przekazana ustnie podczas spotkania w maju użytkownikom wieczystym działek na Ślęży. Gmina nie posiada również żadnych dokumentów potwierdzających ustalenia ze spotkania. Dodatkowo, kontener służył głównie turystom odwiedzającym rezerwat, a mieszkańcy nie chcą ponosić kosztów jego utrzymania. W 2024 roku gmina nie uzyskała żadnych przychodów z tytułu ruchu turystycznego na Ślęży, natomiast koszt utrzymania kontenera przekracza 50 tys. zł rocznie. Przy obecnym systemie opłat za odpady oznacza to konieczność dopłat z budżetu gminy, co — zdaniem jej przedstawicieli — jest nieuzasadnione.

Przeczytaj: Ma połączyć dwa kraje i kosztować nawet 5,5 mld złotych. Powraca pomysł stworzenia tunelu kolejowego pod Śnieżką

 

Nadleśnictwo Miękinia: Gmina turystyczna powinna zapewnić odbiór śmieci produkowanych przez odwiedzających

Jak twierdzi Nadleśnictwo Miękinia, gmina Sobótka w czerwcu 2025 r. usunęła kontener na odpady ze szczytu Ślęży, który funkcjonował tam na mocy porozumienia zawartego w 2008 r. z Nadleśnictwem Miękinia i Domem Turysty. Decyzję ogłoszono podczas spotkania 26 maja 2025 r. w Urzędzie Miasta i Gminy Sobótka. Powodem są koszty wywozu śmieci z terenów nienależących do gminy, zły stan drogi dojazdowej oraz zagrożenie bezpieczeństwa przy transporcie odpadów.

Usunięcie kontenera spotkało się ze sprzeciwem Nadleśnictwa Miękinia oraz PTTK i zarządzającego schroniskiem Domu Turysty. Uczestnicy spotkania podkreślali, że gmina turystyczna powinna zapewniać odbiór śmieci produkowanych przez odwiedzających. PTTK przedstawiło również własne koszty wywozu odpadów segregowanych.

Nadleśnictwo wskazało, że kontener był ważnym elementem utrzymania porządku i że jego usunięcie pogorszy sytuację na szczycie. Od początku 2025 roku do lutego nadleśnictwo poniosło już ponad 1000 zł kosztów związanych z wywozem śmieci ze Ślęży, a w całym 2024 roku – ponad 12 tys. zł. Dodatkowe kontenery dzierżawione są także na Przełęczy Tąpadła i w Będkowicach.

Z informacji udostępnionych w piśmie Nadleśnictwa wynika także, że w czerwcu Straż Leśna prowadziła patrole w rejonie szczytu Ślęży, uczestnicząc m.in. w sprzątaniu terenu i likwidacji dotychczasowych pojemników. Trwa również szerzej zakrojona akcja prewencyjna z udziałem strażników leśnych i policji.

Władze gminy zadeklarowały możliwość dalszego odbioru odpadów z Przełęczy Tąpadła, jednak dalsze losy systemu gospodarowania odpadami w rezerwacie „Góra Ślęża” pozostają niepewne. Ze spotkania nie sporządzono notatki, a zapowiedziane kolejne konsultacje nie odbyły się. Właścicielem części działek na szczycie jest Skarb Państwa, za którego zarząd odpowiada Nadleśnictwo Miękinia – dane o pozostałych właścicielach znajdują się w ewidencji prowadzonej przez Starostę Powiatu Wrocławskiego.

W regionie: Pierwszy filmowy mural powstał w Wałbrzychu. Nawiązuje do "Akademii Pana Kleksa" kręconej w tym mieście


Komentarze (8)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Def 2025-06-29 13:13:45 z adresu IP: (2a00:f41:18bf:6ec3:0:x:x:x)
To jest polski turysta . Widziałem to bydełko . Wnieść kiełachę i piwsko na górę to można ale już znieść pustych opakowań nie bo za ciężkie. Już pomijając to że nie ma żadnych mandatòw za takie zachowanie. Nikt tego nie pilnuje . I widzę tu takie idiotyczne komentarze że gmina zarabia. To już można nasrać - nie ktoś sprząta . Bo koniecznie trzeba wejść i nażreć się kiełbasy na górze. Polskie społeczeństwo kiełbasa + piwo z biedry żeby taniej było i już pełnia szczęścia . Żenada ...
~gacek 2025-06-29 09:59:30 z adresu IP: (45.11.xxx.xxx)
Blisko Wrocławia,piękne rejony doceniane przez ludzi a jednak ciągle zadu...ie. Sobótka nie potrafi wykorzystać swojego potencjału turystycznego.A na Slęży nawet porzadnej toalety nie ma,tylko jakiś wychodek,chociaż jest schronisko.I to jest wstyd zupełny.Teraz jeszcze problem ze śmieciami.Kogo Wy tam wybieracie do tego samorządu...
~A ku ku 2025-06-28 20:18:05 z adresu IP: (2a02:a317:e39c:7080:cdfa:x:x:x)
Gdyby głupota mogła fruwać to ten problem podbił by Marsa i Wenus. Samorząd nie chce płacić, to niech będzie syf , niech muchy latają a ludzie śmiecą , bo sprzątanie się nie opłaca . Ale już wyrzucanie śmieci tak . Brawo! Kurtyna !
~Miro 2025-06-28 18:13:22 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Po 2013 roku, czyli po wprowadzeniu tzw. ustawy śmieciowej, to na właścicielu ciąży obowiązek utrzymania czystości w obrębie nieruchomości. Jednoznacznie i kategorycznie reguluje to ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach cyt.: art. 5.1.  Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:...…..
~Jaros 2025-06-28 16:15:39 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Za śmieci odpowiadają ci co je przynieśli. Zasadniczo wszędzie w górach odchodzi się od stawiana śmietników. Jak ktoś dał radę przynieść opakowanie z zawartością to da radę to opakowanie znieść na dół.
~Mieszkaniec Bedkowic 2025-06-28 16:05:15 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
A czy pamiętacie to spotkanie pod publiczkę z pięknymi sloganami posłanki Anny Sobolak, burmistrza Jarosza, Starosty Chlebosza, jak to mieli się zająć Ślężą. Ściema, puste słowa i oszukiwanie mieszkańców pięknymi słówkami z których nic nie wynika. Najważniejsze jest to żeby była fotka na fejsbooka i lansik pod publiczkę. Niech żyje propaganda !!!
~Gość 2025-06-28 15:50:45 z adresu IP: (2a00:f41:3454:f19d:4907:x:x:x)
Twierdzenie, że gmina Sobótka nic z tego nie ma jest nieprawdziwe . Ci ludzie jedzą w pobliskich miejscach, kupują w okolicznych sklepach , wynajmują miejsca, a nawet tankują paliwo w Sobótce. Obroty lokalnego biznesu są bezpośrednim uzyskiem , wystarczy spojrzeć na gminy w których nic interesującego nie ma - stagnacja i brak biznesu. Oczywiście cytując klasyka - gmina się wyżywi , tylko czy to jest dobry kierunek. 50 tysięcy na rok - drożej kosztowałoby postawienie tam strażnika, który egzekwowałby zakaz zostawiania czegokolwiek. Nawet drożej kosztowałby monitoring i strażnicy na dole czekający na tych co pozostawili śmieci.
~miki 2025-06-28 15:30:31 z adresu IP: (147.161.xxx.xxx)
Trochę rozumiem opór gminy w tym wszystkim.... bo koszty jednak są spore. A tłumaczenie że gmina jest turystyczną... o może i tak ale ile jest dużych ośrodków na terenie gminy które miałby taki ruch generować (mam na myśli hotele, ponsjonaty itp)? Chyba niezbyt dużo w stosunku do ilości turystów na Ślęży. Bo większość to turyści przyjezdni... zakupili różne produkty u siebie w mieście i je przywieźli (czyli podatki zostawili np we Wrocławiu), a koszty ma ponosić Sobótka... To pozostaje albo zrobić płatny wstęp na szczyt (raczej mało ciekawe rozwiązanie), albo rzeczywiście podzielić koszty moim zdaniem w większości na nadleśnictwo, reszta to schronisko i gmina, no i może kościół?. A tak na margninesie niech lasy państwowe nie płaczą że nie mają pieniędzy.... ludzie widzą te wielomilionowe afery sprzed kliku lat, widzą też o ile drewno podrożało (generalnie biedy to tam nie ma). A to że panuje tam feudalny system jak w kościele gdzie centrala wysysa całą możliwą gotówkę z jednostek "w terenie" by nastepnie to zmarnotrawić na głupoty i dyrektorskie pensje to inna sprawa. Można też spróbować zrobić np badania sondażowe wśród turystów w kilka różnych dni tygodnia losowo przez dłuższy czas i dowiedzieć się skąd są turyści, gdzie nocują, gdzie kupili to co wnieśli. Wtedy się okaże kto tak naprawdę powinien ponosić koszty.