Góra Ślęża, góra śmieci. Dlaczego hałdy odpadów wysypują się z pojemników i zalegają na szczycie?
Rezerwat przyrody „Góra Ślęża” jest poważnie zaśmiecony, a odpady wysypują się ze śmietników. Sprawą zainteresował się Pan Mateusz, który zwrócił się do redakcji Radia Wrocław o interwencję:
- No niestety w ostatnich dniach to nie wygląda u nas kolorowo. Na szczycie góry zobaczyłem hałdy śmieci które się wysypują z koszy, dlatego że kosze są przepełnione. Wynika to z tego, ze tych śmieci nie ma za bardzo, gdzie przetransportować. Zawsze na szczycie był taki duży kontener, był wymieniany co 2 miesiące, teraz takiego kontenera tam nie ma.
WAŻNE: Dlaczego niemowlak z Lwówka Śląskiego został odebrany niepełnosprawnym rodzicom? Urzędnicy komentują sprawę
Problemem jest kwestia kontenera na śmieci
Przewodnicząca Rady Miejskiej w Sobótce, Marcela Hryniak-Bereżnicka podkreśla, że kwestia kontenera jest sednem tego problemu:
- Z początkiem czerwca gmina Sobótka zabrała kontener, który był wystawiony na szczycie Ślęży i od tego momentu te śmieci, które turyści zostawiają w małych kubłach rozstawionych na tym terenie się kumulują. Z weekendu na weekend jest ich coraz więcej i nikt ich nie wywozi. Dlatego też jak wchodzimy na sam szczyt to widzimy, że jest to po prostu śmietnisko.
Z porozumienia podpisanego w 2008 roku wynika, że odpowiedzialność za śmieci biorą trzy podmioty. Dwie trzecie kosztów pokrywa gmina sobótka, natomiast jedną trzecią - nadleśnictwo Miękinia. Schronisko na Ślęży, zadeklarowało zbieranie śmieci do kontenerów.
Zobacz: Nadzy Etiopczycy biegali po ulicach Lubina. Mieli na rękach i szyi ślady taśmy klejącej. Byli więzieni?
Koszt wywozu śmieci jest ogromny ze względu na trudnodostępny teren
Finalnie, nikt nie chce ponosić kosztów usuwania śmieci. Nadleśnictwo Miękinia nie może dojść do porozumienia z gminą Sobótka, a koszt jest ogromny ze względu na trudną dostępność do kontenera znajdującego się na szczycie. Według przewodniczącej rady miejskiej, nie ma wątpliwości, że zaniechanie porozumienia może wystąpić ze względu na brak jego aktualizacji:
- Za tym tym porozumieniem przez te X lat nie szła żadna umowa, żaden regulamin, więc to porozumienie funkcjonowało na zasadzie jakiejś dobrej współpracy, ale bez konkretnych zapisów w umowie, co według mnie w przypadku instytucji państwowych i publicznych, nie powinno mieć miejsca - dodaje Marcela Hryniak-Bereżnicka.
Gmina Sobótka odpowiada na pytania
Radio Wrocław otrzymało informację od przedstawicieli Gospodarki Komunalnej Gminy Sobótka. - Kontener na śmieci został usunięty ze względów bezpieczeństwa, ponieważ istniało ryzyko przesunięć terenu oraz dochodziło do uszkodzeń pojazdów, które te śmieci przewoziły - słyszymy od przedstawicieli Gospodarki Komunalnej Gminy Sobótka. - Kontener był zlokalizowany na terenie PTTK, a nie bezpośrednio na terenie gminy, co dodatkowo komplikuje kwestie odpowiedzialności. Dodatkowo, mieszkańcy gminy nie chcą finansować kosztów generowanych przez turystów, ponieważ kontener służył głównie odwiedzającym rezerwat, a nie lokalnej społeczności. Co ważne, koszt utrzymania kontenera przekracza 50 tys. zł rocznie, co przy obecnym budżecie gminy i niedopasowanym systemie opłat za odpady oznacza konieczność dopłat z budżetu - dodają przedstawiciele Gospodarki Komunalnej Gminy Sobótka.
Sprawdź: Afera Collegium Humanum. Jacek Sutryk miał wyłudzić łącznie pół miliona złotych. Prokuratura zmienia zarzuty
Oświadczenie Nadleśnictwa Miękinia
Z kolei dziś nad ranem, Nadleśnictwo Miękinia udostępniło Radiu Wrocław swoje oświadczenie. Wynika z niego, że Nadleśnictwo potwierdza informację, że Urząd Miasta i Gminy Sobótka usunął kontener na śmieci ze szczytu Góry Ślęża. Nadleśnictwo nie posiada środków technicznych do wywozu śmieci z góry. Taki sprzęt jest w dyspozycji operatora Zakładu Usług Komunalnych Hadlux, który w ciągu 2024 roku wywoził kontener ze szczytu Ślęży około 25 razy. Rocznie, nadleśnictwo dokładało do obsługi kontenera 12 tys. zł. Na dziś Urząd Miasta i Gminy Sobótka nie przesłał żadnej informacji, że powyższe porozumienie zostaje wypowiedziane.
Ekolodzy składają skargę domagając się kontroli
W związku z zaśmieceniem masywu Góry Ślęża, organizacja ds. ochrony środowiska „W imieniu Przyrody Ślęży” złożyła skargę i wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, domagając się m.in kontroli w rezerwacie „Góra Ślęża”, przywrócenia systemu odbioru śmieci, możliwości wszczęcia postępowania wobec gminy Sobótka oraz określenia minimalnych standardów czystości i ich egzekwowania. Dodatkowo, organizacja domaga się wycofania się Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z udziału w promocyjnych akcjach Gminy Sobótka.
Problem nieuregulowanego systemu gospodarowania odpadami w rezerwacie stanowi poważne zagrożenie. Rezerwat to forma najwyższej ochrony przyrody, czyli obszar o wyjątkowej wartości przyrodniczej, krajobrazowej i kulturowej. Porzucone śmieci zagrażają zwierzętom, stwarzając pułapki, ryzyko zatrucia, a nawet śmierci organizmów. Doraźne akcje sprzątania są niewystarczające, konieczne są trwałe i systemowe rozwiązania w tym regionie.
Przeczytaj również: Wrocław: Zaatakował ratowników medycznych. Pół roku więzienia w zawieszeniu dla sprawcy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


![Góra Ślęża, góra śmieci. Dlaczego hałdy odpadów wysypują się z pojemników i zalegają na szczycie? – Tak wygląda góra Ślęża. Wszędzie są śmieci i przepełnione kosze, których nikt nie opróżnia. Fot. Oddział wrocławskiego PTTK [dokumentacja fotograficzna wykonana w dniu 15 czerwca 2025 r.]](/img/articles/151926/fkalN2GGXA.jpg)