Historyczna inwestycja w Legnicy. 9 nowych karetek dla pogotowia ratunkowego
9 nowych karetek od 9 lipca. Dziesiąta - najdalej jesienią. Łącznie dla Pogotowia Ratunkowego w Legnicy to wydatek rzędu 6 milionów złotych. - Mogliśmy sobie pozwolić na takie zakupy dzięki dotacji z Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego - przyznaje Joanna Bronowicka, szefowa legnickiego pogotowia:
- Kwota przeznaczona na ten cel to było 6 milionów złotych. Udało nam się kupić po przetargu 9 karetek i właśnie przekazujemy je do naszych zespołów ratownictwa medycznego. Przyznam, że zostały nam jeszcze środki i po przejściu kolejnego przetargu dokupimy jeszcze jedną karetkę, która również będzie służyła w miejscach, gdzie stacjonują zespoły ratownictwa medycznego.
Oprócz Legnicy nowe karetki właśnie trafiły do stacji ratownictwa w Głogowie, Polkowicach, Lubinie, Chojnowie i Złotoryi. Zajmą miejsca 4- i 5-letnich ambulansów z przebiegiem sięgającym nawet pół miliona kilometrów. Te ostatnie pojazdy pozostaną w bazie transportu sanitarnego. Będą używane na przykład w czasie serwisów czy - odpukać - awarii nowego sprzętu.
Nasz temat: W Bolesławcu powstanie lądowisko dla helikopterów? "Czekaliśmy na to wiele lat"
Ratownicy cieszą się z nowego sprzętu
Nowego wyposażenia do karetek nie trzeba było kupować. Jak twierdzą sami ratownicy, wystarczyło przenieść obecnie używane urządzenia do nowych pojazdów:
- Dysponujemy w tej chwili sprzętem z najwyższej światowej półki.
- Nowy sprzęt, nowe respiratory, więc zawsze to jest radość.
- Działa automatycznie. Tu jest panel. Tylko wystarczy przycisnąć i przytrzymać jeden guzik i nosze same podnoszą się do takiej pozycji, że można je potem schować do karetki.
- Karetkę już mam przypisaną.
- Która to? (pyt. red.)
- To jest przedostatnia za nami.
- Także mamy czym się pochwalić i mamy czym ratować ludzkie życie.
Nowe karetki stanowią obecnie niemal połowę floty legnickiego pogotowia ratunkowego.
Przeczytaj: "Zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia pracy". Co z zamkniętym oddziałem urologicznym przy ul. Kamieńskiego?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


