"Chcemy równego traktowania". Pracownicy Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” protestują przeciwko zmianom w wynagrodzeniach
„Stop dyskryminacji płacowej”, „jeden zakład, jednakowe zasady” i „chcemy równego traktowania” - to hasła, z którymi protestowali w piątek pracownicy Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec”. Na ponad godzinę zablokowali oni ulicę Kościuszki, domagając się w ten sposób wycofania się zarządu spółki ze zmian, które wprowadził.
- Straciliśmy dodatki, które są gwarantowane ponad płacę minimalną, a mamy do wyrobienia premię, która jest ustalana tylko i wyłącznie według własnego widzimisię pracodawcy.
- Jeżeli w tym zakładzie by wprowadzono, że wszyscy tracą jednakowo, na przykład po 200-300 złotych, myślę, że nie byłoby takiego problemu. Zostało to przerzucone na pracowników fizycznych. Kolega wyliczył, że za jeden miesiąc straci 500 złotych.
Ważny temat: Widziałeś górę śmieci we Wrocławiu lub innym mieście? Zgłoś nam ten problem! [FORMULARZ KONTAKTOWY]
Pracodawca nie doszedł do porozumienia ze związkiem zawodowym
W pikiecie wzięło udział około 20 pracowników. Jak twierdzą, pracodawca przeprowadził zmiany i inaczej traktuje pracowników, którzy pracują w systemie godzinowym, a inaczej tych pracujących w systemie akordowym, mówi Agata Rusiecka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec”:
- Ponad połowa pracowników akordowych otrzymuje wynagrodzenia do płacy minimalnej, teraz pracodawca wypowiedział warunki i pracownicy otrzymali według nowych warunków dodatek stażowy i dodatek szkodliwy w formie premii. Tą premię też sobie ustala samodzielnie pracodawca według własnego uznania.
Pracodawca, zatrudniający ponad 50 osób, jest zobowiązany do uzgodnienia wszystkich zmian ze związkami zawodowymi, a tak się jednak nie stało, dodaje Rusiecka:
- Nie doszliśmy do porozumienia i nie widać ze strony pracodawcy woli do dalszego prowadzenia rozmów i do wprowadzenia uzgodnionego regulaminu.
Zarząd spółki Zakłady Ceramiczne "Bolesławiec" nie chciał komentować protestu pracowników. Jak poinformował Wojciech Huczyński, członek zarządu spółki, na początku przyszłego tygodnia zostanie opublikowane oświadczenie w tej sprawie. Do sprawy wrócimy.
Przeczytaj też: Związkowcy z Polregio piszą list do premiera. "Urząd Marszałkowski próbuje zlikwidować naszą spółkę"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


