Flagi Palestyny, arafatki i puste garnki. Protestowali przeciwko działaniom Izraela
Około 50 osób zgromadziło się na placu Gołębim we wrocławskim Rynku z flagami Palestyny, arafatkami i pustymi garnkami, w które uderzali metalowymi łyżkami. W spontanicznym zgromadzeniu protestujący wyrazili sprzeciw wobec działań Izraela i bezczynności innych państw w obliczu narastającego głodu w Strefie Gazy, mówi Kaja Kędzioł, uczestniczka protestu:
- Analizy światowego programu żywnościowego wskazują na to, że w Gazie jest katastrofalny głód, czyli już faza piąta. Osoby, które żyją w Gazie, nie jadły od wielu dni, i ten głód już jest na takim poziomie, że nawet te ciężarówki, które stoją rzeczywiście na granicy Gazy, nie są w stanie odratować tych skutków, które ten głód tam już spowodował.
- Te postulaty, z którymi wychodzimy, są coraz mniejsze. Jeszcze nie tak dawno tak naprawdę wychodziliśmy głównie z hasłami „Wolna, wolna Palestyna”. Potem wychodziliśmy z hasłami „Zakończyć ludobójstwo”, a teraz wychodzimy z hasłami „Nałożyć sankcje na Izrael”, które wydają się jeszcze może w jakiś sposób wysokie, ale „Zakończyć głód w Gazie” wydaje się tak naprawdę czymś podstawowym.
Akcja ma sprowokować reakcję władz i rozpoczęcie działań dyplomatycznych na rzecz wpuszczenia pomocy humanitarnej do Strefy Gazy i nałożenia na Izrael sankcji.
Sprawdź też: "Chcemy równego traktowania". Pracownicy Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” protestują przeciwko zmianom w wynagrodzeniach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

