"Izrael morduje, Unia współpracuje". Protestujący chcą zdecydowanej reakcji europejskich rządów

"Izrael morduje, Unia współpracuje" - to hasło, pod którym przeszedł protest przez centrum Wrocławia. Zgromadzeni domagali się nałożenia na Izrael sankcji, zerwania współpracy na różnych płaszczyznach i zaprzestania politycznego wsparcia dla tego kraju. Kaja Kędzior, uczestniczka protestu, wyjaśnia, że manifestanci domagają się zdecydowanej reakcji Unii Europejskiej na zbrodnie dokonywane na cywilach:
- Jesteśmy tutaj, żeby domagać się tego, co powinny zrobić wszystkie rządy, które w zasadzie obchodzi jakkolwiek prawo międzynarodowe, czyli nałożyć sankcje na państwo Izrael, które dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości.
Sprawdź też: Nocny zakaz sprzedaży alkoholu? Większość wrocławskich rad osiedli popiera ten pomysł
W proteście uczestniczyła setka osób
Zebrani żądali zerwania współpracy wojskowej, technologicznej i akademickiej, podobnie jak miało to miejsce wobec Rosji po ataku na Ukrainę. W proteście pod hasłem "Izrael morduje, Unia współpracuje" uczestniczyło około 100 osób, w tym Palestyńczycy czy Polacy urodzeni w Palestynie:
- Izrael dąży do tego, żeby Gaza była w ogóle bez ludzi. Chcą zebrać tych wszystkich ludzi w takiej małej enklawie. W latach 40. było getto warszawskie, a teraz oni prowadzą właśnie takie getto. Tam mam dużo znajomych, którzy albo zginęli, albo w każdej chwili po prostu mogą zginąć.
Protest ruszył z Placu Uniwersyteckiego i przez Stare Miasto skierował się pod Dom Europy, gdzie znajduje się regionalne przedstawicielstwo Komisji Europejskiej. To nie jedyny marsz solidarności ze Strefą Gazy w ostatnim czasie. W środę milczący protest wobec ludobójstwa odbył się w Gdańsku.

Przeczytaj: Dwa tysiące cudzoziemców zatrudnionych we Wrocławiu niezgodnie z przepisami. Szokujące wyniki kontroli
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

