Ten portret ma nas uwrażliwić na osoby z zespołem Downa. Powstał z... 11 tysięcy skarpetek

4-metrowy portret ze skarpetek odsłonięto w Hucie przy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Nietypowe dzieło sztuki to efekt akcji "Ale Ja Mogę Więcej" Fundacji Kolorowe Skarpetki pomagającej osobom z zespołem Downa i centrum handlowego Aleja Bielany. - Do stworzenia obrazu użyliśmy 11 tysięcy skarpetek nie do pary - mówi współautorka, artystka wizualna Matylda Sałajewska:
- Ja lubię myśleć o tej instalacji, że to jest nie tylko instalacja ze skarpetek, ale też instalacja z empatii, a te związane ze sobą pikselowe kwadraciki, wyplecione ze skarpetek są symbolem takiej więzi i siły. W grupie, we wspólnocie mamy siłę i jesteśmy w stanie wiele zmienić i wiele zrobić.
Przeczytaj: Dziesiątki miliardów złotych na mieszkalnictwo do 2030 roku. Środki trafią również do Wrocławia
Portret powstał w 8 godzin
Powstały portret chłopca ma przypominać o osobach dotkniętych trisomią wśród nas, wyjaśnia Barbara Niedoba, wiceprezeska fundacji Kolorowe Skarpetki działającej na rzecz osób z Downem:
- Jeszcze w społeczeństwie mamy takie przekonanie, że na osoby z zespołem Downa patrzymy jednak z punktu widzenia ich ograniczeń. Tak naprawdę wystarczy ich tylko czasami delikatnie wesprzeć i oni super sobie dają radę. Osób z zespołem Downa wśród nas jest bardzo dużo. Musimy je tylko zauważyć, zwrócić na nie uwagę.
Portret z 11 tys. skarpetek powstał w zaledwie 8 godzin, a w jego stworzenie chętnie zaangażowali się klienci centrum handlowego Aleja Bielany. Dzieło będzie można zobaczyć do października.

W regionie: Atak z maczetą na kebab w Głogowie. Grozili właścicielowi śmiercią. "Bardzo się boję, mam żonę, dziecko"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

