"Choć wciąż jest drogo, opłaca się". Wałbrzyskie autobusy skorzystają z nowej stacji tankowania wodoru
Trzecia w Polsce stacja tankowania wodoru Orlen powstała w Wałbrzychu. Obecnie w transporcie z tego paliwa korzystają głównie autobusy miejskie. Gmina Wałbrzych ma ich już 20, a docelowo będzie mieć 34. Choć koszt kilometra wciąż jest dwukrotnie droższy niż w dieslach, prezydent Roman Szełemej dalej wierzy w sensowność tego rozwiązania:
- Zdecydowaliśmy się rozpocząć tą ścieżkę wodorową z pełnym przekonaniem, że choć nie jest ona łatwa, mamy poczucie że wytyczamy szlak będąc w takim eksperymentalnym pilotażu, idziemy właściwą drogą. Ta stacja jest dla nas ważnym dowodem na to, że to jest wykraczająca poza nasze miasto strategia całej naszej gospodarki.
Przeczytaj: Atak maczetą na właściciela kebaba w Głogowie. Są zarzuty dla sprawców. "Brak związku z narodowością"
Miasto otrzymało 90 procent dofinansowania na zakup autobusów
Jak liczą urzędnicy, pomimo większych kosztów paliwa, 90% dotacja na autobusy wodorowe i tak spowodowała, że było warto - Liczba stacji wodorowych w Polsce w ciągu najbliższych lat wzrośnie kilkukrotnie - zapowiedział Marcin Wasilewski, członek zarządu ds. technologii w Orlenie:
- Ta stacja nie powstałaby tutaj gdyby nie odwaga miasta, żeby wejść w nową technologię. Zakładamy istotny wzrost wykorzystania czystego, zielonego wodoru w transporcie. W naszym programie clean cities będziemy mieli 27 stacji. To jest rewolucja, która się tworzy. Tu nie ma wzorców rozwiązań, które możemy skopiować. Uczymy się też.
Przejechanie kilometra kosztuje dwa razy tyle
Stacje mają powstać w ciągu najbliższych 3 lat. - Miasto konsekwentnie realizuje wodorową rewolucję. Choć wciąż jest drogo, opłaca się - przekonuje Kamil Orpel - Prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych:
- Dieslem przejechanie kilometra kosztuje 2zł, autobusem wodorowym dzisiaj kosztuje 4zł. Dwa razy tyle. Nominalnie to drogo, natomiast jeżeli spojrzymy na to holistycznie, biorąc pod uwagę ogromny poziom dofinansowania 90 procent - pomimo tego, że o 120 tys. zł rocznie więcej płacimy za paliwo, przy dzisiejszych cenach to i tak jest taniej.
Ważne: Legnicki "Juliusz Cezar" zaskoczył widzów w Gdańsku. Opowiada o... polityce i fake newsach
Obecnie w Wałbrzychu jest... jeden samochód osobowy na wodór
Na stacji mogą też tankować osobówki. Obecnie w mieście jest tylko jeden taki samochód. - Póki co wodór zyskuje na popularności w transporcie ciężkim - mówi Radiu Wrocław Grzegorz Jóźwiak, dyrektor biura technologii i paliw syntetycznych Orlen:
- Nie stawiamy na to, że rynek pojazdów osobowych będzie tym dominującym. Tam gdzie wodór ma przede wszystkim zastosowanie to są przede wszystkim rozwiązania miejskie, gdzie łamiemy bariery szybkości tankowania, zasięgi są wystarczające do celów jakie mają pojazdy miejskie osiągać. Nie tylko autobusy, mówię również o pojazdach jak śmieciarki. My widzimy przede wszystkim transport ciężki jako ten, który będzie dominował.
Obecnie samochody osobowe na wodór spalają między 800g, a 2kg wodoru na 100km. Przy cenie 69zł za 1kg koszt podróży jest zatem dość wysoki. Wraz z rozwojem technologii i infrastruktury spadną koszty stałe, co może spowodować, że stanieje i wodór. Tymczasem Wałbrzych podpisał już umowę na dostawy wodoru dla autobusów. W ramach umów dostawy są zdywersyfikowane i pochodzą od dwóch dostawców.
Interwencja Radia Wrocław; Zniknęła góra śmieci na Bystrzyckiej po interwencji Radia Wrocław. Sygnały dostajemy od naszych słuchaczy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

