Atak maczetą na właściciela kebaba w Głogowie. Są zarzuty dla sprawców. "Brak związku z narodowością"

Aktualizacja: Godz. 14:50
Sąd na trzy miesiące aresztował dwóch 21-latków podejrzanych o kierowanie gróźb karalnych, agresję wobec obywatela Bangladeszu oraz zniszczenie okien i drzwi lokalu gastronomicznego prowadzonego przez niego w centrum Głogowa. Nie ma dowodów na to, że agresorzy działali z pobudek ksenofobicznych.
Wcześniej pisaliśmy:
Odpowiedzą za brutalny atak, zniszczenie mienia i za groźby karalne. Są zarzuty dla napastników, którzy zaatakowali maczetą właściciela kebaba w Głogowie. O tym dramatycznym zdarzeniu pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. - Sprawa ma charakter chuligański - informuje Prokuratura. Jest wniosek o tymczasowy areszt dla obu 21-latków. Mężczyzna, który zaatakował właściciela lokalu maczetą, usłyszał zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu nawet do 30 lat więzienia. - Z ustaleń wynika, że najpierw uderzył właściciela lokalu w twarz, a później próbował zadać dwa ciosy maczetą - mówi Liliana Łukasiewicz rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy:
- Pokrzywdzony nie doznał obrażeń dlatego że zdołał uchylić się przed uderzeniami. Ten jeden podejrzany wykonał dwa gesty, jeden przy użyciu maczety podcięcia gardła co zostało potraktowane jako groźba karalna.
Wrocław: Zderzenie samochodu i tramwaju. Bok pojazdu został zmiażdżony. Trzy osoby ranne [ZDJĘCIA]
Właściciel lokalu jest obywatelem Bangladeszu. Prowadzi biznes w Polsce od 9 lat
Drugi z mężczyzna nie był agresywny, odpowie za współudział w niszczeniu mienia. Grozi mu od 3 miesięcy do 7 lat pozbawienia wolności. Straty w lokalu oszacowano na 12 tysięcy złotych. Trwają przesłuchania świadków. Właścicielem lokalu jest obywatel Bangladeszu, który od 9 lat prowadzi gastronomię w Polsce, jednak jak wyjaśnia prok. Liliana Łukasiewicz, sprawa nie ma związku z narodowością mężczyzny:
- Ten materiał dowodowy który mamy nie dał nam podstaw do tego, żeby postawić dodatkowy zarzut że to były działania na tle ksenofobicznym lub rasistowskim. Pokrzywdzony twierdzi że nie ma podstaw by sądzić, że to jest na takim tle.
Obaj 21-latkowe przyznali się do zarzucanych im czynów, tłumaczą się jednak, że z uwagi na upojenie alkoholowe nie pamiętają dlaczego to zrobili. Badania wykazały, że mężczyźni w chwili zdarzenia nie byli pod wpływem alkoholu. Śledczy czekają na wyniki toksykologiczne na obecność środków odurzających. Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn.
Sprawdź również: Na Maślicach kierowcy regularnie parkują na zakazie. Straż Miejska na razie nie reaguje. Dlaczego?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

