"To nie jest kraj do rodzenia dzieci". Manifa przeszła ulicami Wrocławia [ZDJĘCIA] - Radio Wrocław

"To nie jest kraj do rodzenia dzieci". Manifa przeszła ulicami Wrocławia [ZDJĘCIA]

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| Ćwierć roku temu, 2026-03-08, 18:08
"To nie jest kraj do rodzenia dzieci". Manifa przeszła ulicami Wrocławia [ZDJĘCIA] – Około 300 osób przeszło ulicami Wrocławia w tegorocznej Manifie.
Około 300 osób przeszło ulicami Wrocławia w tegorocznej Manifie.
Fot. Joanna Jaros

"To nie jest kraj do rodzenia dzieci" - pod takim hasłem z Dworca Głównego we Wrocławiu na bulwar Dunikowskiego przeszła tegoroczna Manifa. Uczestniczki pochodu podkreślały, że w Polsce wciąż kuleją prawa reprodukcyjne kobiet:

- Konsultacje u ginekologa przed 18. rokiem życia. W końcu po 15. mogę mieć seks, a do ginekologa sama nie pójdę.
- Kobiety powinny same o sobie decydować, czyli powinna być dozwolona aborcja.
- Nierówności na przykład dotyczące mężczyzn albo kobiet skutkują radykalizacją, a radykalizacja jest fatalna. Może się skończyć jakimś politycznym piekłem.

Mamy duży żal do tego rządu, mówiła organizatorka wydarzenia z grupy Wrocławskich Rewolucjonistek, która przedstawia się jako Sol:

- Koalicja, która startowała w wyborach na podstawie obietnicy, że nie będzie jak PiS, niewiele zrobiła, żeby działanie tamtego rządu odkręcić. Z czterech projektów ustaw dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego żaden nie przeszedł przez Sejm.

W manifestacji udział wzięło około 300 osób.

Zobacz też: Kino Lwów przed generalnym remontem. Tak dziś wygląda to kultowe miejsce [GALERIA]


Komentarze (14)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Się uśmiałem. 2026-03-16 03:14:24 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Gdzie wyście były przez 8 ostatnich lat? Pod kamieniem? Liczba urodzeń spada systematycznie od 2017 r - do tego roku rodziło się w Polsce ok. 400 tys dzieci rocznie, od 2017 mamy ciągły spadek i do dziś liczba urodzeń spadła o prawie połowę. To po pierwsze. Po drugie uśmiałem się z wypowiedzi "Koalicja, która startowała w wyborach na podstawie obietnicy, że nie będzie jak PiS, niewiele zrobiła, żeby działanie tamtego rządu odkręcić. Z czterech projektów ustaw dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego żaden nie przeszedł przez Sejm." Otóż droga interlokutorko. Aby projekt ustawy przeszedł przez Sejm, musi uzyskać większość głosów. Niestety nie uzyskał, bo jak chyba wiecie, obecny rząd jest koalicyjny, a PSL zagłosował nie tak jak rząd tylko jak opozycja. Trzeba było ruszyć swoje cztery litery w 2023 roku kiedy były wybory. No i trzeba było ruszyć poślady w ubiegłym roku, kiedy wybierano prezydenta. Ale jak się nie chciało, to teraz trzeba ponosić skutki swoich decyzji. Również tych, jakie podejmowałyście w roku 2015. Niepójście na głosowanie też jedn podjęciem określonej decyzji.
~Noc 2026-03-09 07:14:44 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:9491:x:x:x)
PiS to zło a konfederacja ruska, to jeszcze większe zło. Dopiero by Polskę sprzedali jak w XVIII wieku przy rozbiorch.
~Quo vadis? 2026-03-08 23:51:50 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Soros sypnął kasą to wyszły...
~Pan Ącki 2026-03-09 07:44:30 z adresu IP: (46.171.xxx.xxx)
Pewnie byłeś w jego biurze, jak zlecał przelew?
~Wro 2026-03-08 20:05:42 z adresu IP: (2a09:bac3:4fb2:246e::x:x:x)
Takie efekty ciemnogrodu pisowskiego, że coraz mniej dzieci się rodzi. A odkręcić to teraz trudno przez prezydenta sutenera
~Wro 2026-03-09 11:17:41 z adresu IP: (2a02:26f7:c940:f9b1:0:x:x:x)
Do Koniec! -> to jeszcze raz: nasze narodowe nieszczęście, czyli prezydent Nawrockieg to sutener, zgłaszaj sobie ile chcesz :) Fakty są faktami, nikt z nimi polemizować nie będzie
~Emma 2026-03-09 09:55:17 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Bujać to sobie możemy, ale liczby najlepiej opisują stan rzeczy. W drugiej turze wyborów prezydenckich liczba uprawnionych w chwili zakończenia głosowania wynosiła 29 363 722 osób. Według protokołu PKW na "K.N." głosowało 10 606 877 osób co stanowi 36,12% ogółu uprawnionych. Na "R.T." głosowało 10 237 286 co stanowi 34,86% ogółu uprawnionych. Około 30% uprawnionych zagłosowało nogami i w ogóle nie poszli do lokali wyborczych. W takim stanie faktycznym "K.N." jest więc domniemanym prezydentem mniejszości obywateli. Domniemanym, gdyż nikt w tym kraju nie wie ile faktycznie uzyskał głosów w drugiej turze.
~Koniec! 2026-03-09 09:13:06 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Tak teraz już Batyr a nie prezydent ciekawa zmiana narracji tak,tak trzęś galotami twój wpis osobiśćie zgłosiłem już na komendzie i będzie je analizowało biuro ds cyberbezpieczeństwa.Nie wywiniesz się
~Wro 2026-03-09 07:48:52 z adresu IP: (2a02:26f7:c940:f9b1:0:x:x:x)
Do koniec-> Haha śmiało:) mogę dorzucić: Batyr to Sutener i gość, który wyłudził od niepełnosprawnego dziadka mieszkanie. Niezły cwaniaczek
~Koniec! 2026-03-08 20:11:43 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Twój wpis zostanie zgłoszony do odpowiednich służb za znieważenie prezydenta RP i określenie go jako "sutenera"
~Vetmaniak Nawrocki 2026-03-08 19:39:01 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:9491:x:x:x)
Przecież cokolwiek rząd robi, to wetoman Nawrocki vetuje. O aborcji to PSL się wyłamał zagłosowali z PiSem. Żeby coś zrobił rząd, to musi mieć pełną władze.
~Tfusk 2026-03-08 21:39:18 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Całe szczęście że wetuje, i tak z resztą za mało tych wet. "Rafał na obcasach" wszystko by grzecznie zrobił to co Soros mu każe. Karol, spuść im wpi*r*ol !!!
~Lumberjack 2026-03-08 20:27:29 z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
"nigdy nie wygracie wyborów prezydenckich" - oczywiście. Wszak dziwnym zbiegiem okoliczności ujawnione w ostatnich wyborach prezydenckich przypadki "nieprawidłowego zliczenia głosów" dotyczyły w większości "pomyłek" na rzecz kandydata PiS. "Zamach smoleński" - tak, oczywiście. Rosjanie się za drzewa przebrali, a najwyższy z nich za brzozę. A komisja Antka udowodniła to wszystko dzięki wybuchającym parówkom...
~Szabadaba 2026-03-08 20:08:53 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
O pełnej władzy mozecie pomarzyć nigdy nie wygracie wyborów prezydenckich! Raz wam się udało po zamachu smoleńskim i po atakach meinstreamowych na Jarosława Kaczyńskiego i sianiu przez te media nienawiści i atakach na krzyż. Ale też do końca niewiadomo czy wygrał niejaki "ból"