Kiedyś cegielnia, dziś zadbany staw. Mieszkańcy Złotego Stoku zyskali nowe miejsce rekreacji
Teren po byłej cegielni w Złotym Stoku nabrał blasku. Będzie miejscem odpoczynku nad wodą i spotkań mieszkańców. W przypadku zagrożenia powodziowego staw będzie pełnił też funkcję małego zbiornika retencyjnego. Nie można się w nim kąpać, ale będzie można łowić ryby na zasadzie „złów i wypuść”. Wzdłuż akwenu wykonano ścieżki spacerowe, oświetlenie, zainstalowano ławki, a w centralnym punkcie powstała drewniana wiata.
– Wreszcie się ktoś za to wziął, pięknie wyczyścił i jest nam cudownie.
– Ja jestem tutaj 47 lat i kiedy przyjechałam, to tu było już zakrzaczone. Wiedziałam, że jest to bardzo niebezpieczne miejsce. Tak pięknie jest odsłonięte, piękny widok. Mało tego, jeszcze widać góry. Nigdy stąd nie było widać gór.
– Tu mamy raj. Nigdzie nie jest tak ładnie, jak tu – chwalą mieszkańcy.
W regionie: Diora uratowana! Świdnicki zakład lada dzień wznowi produkcję. Jakie są plany na przyszłość?
Inwestycja kosztowała pół miliona złotych
Gmina na inwestycję pozyskała blisko pół miliona złotych unijnych funduszy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Grażyna Orczyk, burmistrz Złotego Stoku, opowiedziała Radiu Wrocław, na co zostały przeznaczone te środki:
– Pogłębiliśmy zbiornik, przywróciliśmy jego pierwotną pojemność, zostały wycięte krzaki, drzewa samosiejki. Odsłoniły się tutaj naprawdę przepiękne widoki. Oaza i siedlisko dla zwierząt, też dla mieszkańców bardzo ważny element, gdzie można przyjść, spędzić czas nad wodą, gdzie można połowić ryby.
Cegielnia w Złotym Stoku powstała w połowie XIX wieku i działała jeszcze przez kilka lat po II wojnie światowej. Do dzisiaj był to zapomniany i niebezpieczny teren.
Przeczytaj też: Bolesławiec przed świętem ceramiki. Wjeżdżających do miasta wita wyjątkowy mural
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


