Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą bloków w sąsiedztwie. Czują się oszukani przez władze - Radio Wrocław

Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą bloków w sąsiedztwie. Czują się oszukani przez władze

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| 10 miesiecy temu, 2025-08-14, 14:25
Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą bloków w sąsiedztwie. Czują się oszukani przez władze - Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą, by w  okolicy ich domów powstało pięć bloków mieszkalnych.
Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą, by w okolicy ich domów powstało pięć bloków mieszkalnych.
Fot: Jarosław Wrona/ Radio Wrocław

Mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku nie chcą budowy pięciu bloków mieszkalnych, w których na trzech kondygnacjach ma powstać 125 mieszkań. Ta dzielnica miasta do tej pory była utrzymywana w niskiej zabudowie. Jednak inwestor wykorzystał plan z 2011 roku, który został zmieniony dopiero pod koniec roku ubiegłego. Jak mówią mieszkańcy, protestują, bo ta część Kłodzka nie jest przygotowana infrastrukturalnie na taką inwestycję:

– Do tej pory nie ma w ogóle drogi dojazdowej do większości posesji.
- Bardzo duży problem z ciśnieniem wody.
- Tu nie ma miejsc do parkowania. Jeżeli będzie to 125 mieszkań przeliczamy, że to będzie to ponad 200 samochodów, więc jest to ogromny problem.

Przeczytaj: Ciąg dalszy sporu o ulicę Jutrzenki. Mieszkańcy Oporowa są faworyzowani?

"Trzykondygnacyjne bloki zaburzą krajobraz"

Mieszkańcy domagają się ponownego zweryfikowania, czy pozwolenie na budowę zostało wydane zgodnie z prawem. Według nich, trzykondygnacyjne bloki zaburzą krajobraz, pogłębią problemy niskiego ciśnienia wody i komunikacyjne:

- Mamy jedną z osiedla drogę wyjazdową. Pomijam to, że będą korki o godzinie siódmej, czy ósmej, ale w razie gdyby coś się stało, sprawy BHP, pożar czy coś, to będzie ogromny problem komunikacyjny.

Gmina nie przewiduje rozwoju infrastruktury

Jak przyznał Radiu Wrocław burmistrz Michał Piszko, miasto nie planuje w tej części miasta budowy nowych dróg:

- Rzeczywiście tam w tym momencie drogi dojazdowej nie ma do tych nieruchomości. gmina w najbliższym czasie nie przewiduje budowy tam drogi, ze względu na ograniczenia finansowe.

Decyzję na budowę wydało kłodzkie starostwo. Mieszkańcy, którzy zakupili działki sąsiadujące z planowaną inwestycją, czują się oszukani. Będą próbowali podważyć wydane pozwolenie na budowę, zapowiadają też kolejne protesty.

W regionie: Motorówki i skutery opanowały Bukówkę. Starostwo wycofało się z zakazu, ale mieszkańcy mają dość hałasu


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ala 2025-08-14 19:48:06 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Mam pytanie czy inwestor nowo planowanych domów skalkulował w inwestycji kapitalny remont drogi dojazdowej do budowy planowanych obiektów „ul. Lipowa” - czy będzie używał transportu lotniczego -czy wybuduje własną drogę - właśnie teraz ta ulica po 20 latach wygląda jak w Europie - czy po zakończeniu budowy będzie wyglądała jak obecnie czy jak przed 20 Laty pozdrawiam mocno myślących !
~Pan Stanisław 2025-08-14 21:01:02 z adresu IP: (176.124.xxx.xxx)
A ty dołożyłaś się do remontu swojej?
~Bolo 2025-08-14 16:44:05 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Plan zabudowy z 2011? Wszystko jasne, wtedy w Kłodzku rządził Słońce Sudet. Ulubieniec PISu.
~DZG 2025-08-14 16:12:47 z adresu IP: (46.148.xxx.xxx)
Fajnie, bo w Zgorzelcu pobudowali fawele, setki aut a o ulicy i kanalizie nikt nie pomyślał...