RWK: Recenzje - "Sirat" i "Przypływy" - Radio Wrocław

RWK: Recenzje - "Sirat" i "Przypływy"

Miłosława Bożek
Miłosława Bożek
| 10 miesiecy temu, 2025-08-16, 11:26
RWK: Recenzje - "Sirat" i "Przypływy" - Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
fot. „Sirât” / materiały prasowe BTeam Pictures

BNP Paribas Nowe Horyzonty:

Sirat:

"Najbardziej wystrzałowy film tegorocznego festiwalu w Cannes, gdzie zasłużenie otrzymał Nagrodę Jury. Ojciec (świetny Sergi López) rozpaczliwie szuka córki na nielegalnych, pustynnych imprezach rave’owych w Maroku. Po kilku dniach tułaczki trafia na bandę kolorowych outsiderów i wraz z nimi zmierza tuż pod granicę z Mauretanią, gdzie sytuacja wymyka się spod kontroli… Sirât to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu czy Mad Maxa z krytyczną perspektywą Zabriskie Point Antonioniego. Fenomenalnie nakręcony film autora pamiętnej Siły ognia Olivera Laxe trzyma w napięciu, zachwyca elektryzującą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To film-przygoda, którego rewersem jest zaskakująca refleksja o współczesnym eskapizmie – polityka dopadnie nas zawsze i wszędzie, a otaczająca nas rzeczywistość to istne pole minowe (dosłownie)." Marcin Pieńkowski

"Przypływy":

Jia Zhangke powrócił do Cannes w olimpijskiej formie. Chiński mistrz zrywa z klasyczną fabułą i proponuje zjawiskowy kolaż piosenek, dźwięków i pejzaży, który odzwierciedla transformację kraju na przestrzeni ostatnich 21 lat.

 

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.