Żużlowcy Betardu Sparty z wygraną, ale bez awansu do finału - Radio Wrocław

Żużlowcy Betardu Sparty z wygraną, ale bez awansu do finału

WK, PAP
| 9 miesiecy temu, 2025-09-07, 21:48
Żużlowcy Betardu Sparty z wygraną, ale bez awansu do finału - Żużlowcy Betardu Sparty walczyli, ale nie pojadą w finale Ekstraligi
Żużlowcy Betardu Sparty walczyli, ale nie pojadą w finale Ekstraligi
Fot. RW

Betard, aby awansować do finału, musiał w niedzielę pokonać ekipę z Torunia przynajmniej 52:38. Wydawało się to zadaniem arcytrudnym, ale nie niemożliwym do wykonania. Kilka tygodni wcześniej zespół trenera Piotra Barona zawitał na Stadion Olimpijski i poległ 34:56.

Oprawa meczu była godna finału: komplet widzów, w tym kilkuset fanów z Torunia, i głośny doping jeszcze przed pierwszym biegiem. Żużlowcy dostosowali się do poziomu trybun i stworzyli świetne widowisko.

Po pierwszej serii gospodarze prowadzili, ale tylko dwoma punktami (13:11). To, co zyskali juniorzy zwyciężając 5:1, chwilę później stracili Artiom Łaguta i Daniel Bewley, który przegrali 2:4 z niezwykle szybkim Emilem Sajfutdinowem i Robertem Lambertem.

Po kolejnej serii Sparta powiększyła prowadzenie do czterech „oczek” (23:19), ale Stadion Olimpijski nieco przycichł. Goście mieli mocnych liderów, którzy byli bardzo szybcy i to wystarczyło, aby remisować kolejne wyścigi. Przede wszystkim był to Dudek, ale także Sajfutdinow i Mikkel Michelsen, który też w tym momencie miał już też zwycięstwo indywidualne na koncie.

Wydawało się, że po dziewięciu wyścigach emocje się skończyły. Brady Kurtz świetnie wyszedł spod taśmy, ale na dystansie popełnił błąd i za jednym razem minęli go Lambert i Dudek. Australijczyk atakował jak szalony do ostatnich metrów, ale pary gości już nie rozdzielił. Z tyłu jechał Maciej Janowski i zupełnie nie liczył się w walce o punkty. W tym momencie był remis 27:27 i tylko sektor gości miał powody do wiwatów.

Sparta walczyła jednak do końca. Kiedy w wyścigu 13. Janowski przedarł się przed Sajfutdinowa na drugie miejsce, a z przodu jechał Łaguta, Stadion Olimpijski eksplodował. Wrocławianie wygrali podwójnie i prowadzili już 43:35.

Nominowanych wyścigów nikt chyba nie oglądał na siedząco. Trener Baron nie chciał czekać do ostatniego biegu i w 14. zastosował rezerwę taktyczną. Za Lamberta posłał w bój Dudka, a towarzyszył mu Michelsen. Zmiana przyniosła oczekiwany efekt, bo goście wygrali 5:1 po świetnym manewrze na dystansie właśnie Dudka.

Sparta zwyciężyła 47:43, ale to Toruń pojedzie z Motorem Lublin w finale. Wrocławianie zmierzą się z Bayersystem GKM Grudziądz w dwumeczu o brąz.

Betard Sparta Wrocław – Pres Grupa Deweloperska Toruń 47:43.

Pierwszy mecz: Pres Toruń - Betard Sparta 52:38. Awans do finału - Pres Toruń.

Betard Sparta Wrocław: Brady Kurtz 11 (2, 3, 1, 3, 2), Artiom Łaguta 10 (2, 2, 2, 3, 1), Maciej Janowski 7 (3, 1, 0, 2, 1), Bartłomiej Kowalski 6 (1, 1, 1, 3, 0), Daniel Bewley 5 (0, 2, 2, 1), Jakub Krawczyk 4 (2, 1, 1), Marcel Kowolik 4 (3, 0, 1).

Pres Grupa Deweloperska Toruń: Patryk Dudek 15 (3, 3, 2, 2, 2, 3), Mikkel Michelsen 10 (1, 3, 3, 0, 3), Emil Sajfutdinow 9 (3, 2, 3, 1, 0), Robert Lambert 6 (1, 0, 3, 2, -), Antoni Kawczyński 3 (1, 2, 0, 0), Jan Kvech 0 (0, 0, -, 0), Mikołaj Duchiński 0 (0, -, 0), Krzysztof Lewandowski 0 (0).

Najlepszy czas dnia: Brady Kurtz (62,76) w biegu VII.

Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno).
Widzów: 13 500.

PRZECZYTAJ: Jarosław Hampel zakończył karierę. Kiedyś jeździł we Wrocławiu

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~saper57 2025-09-09 08:36:22 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Zabrakło konsekwencji w budowaniu składu Sparty Betardu.Niestety Janowski to już przeszłość... .Oczywiście należy pamiętać co ten człowiek zrobił przez lata dla wrocławskiego Klubu,ale to już przeszłość... .Szkoda,że pozbyto się niektórych młodych,perspektywicznych żużlowców myśląc,że Macieja nie dosięgnie biologia... .Być może Janowski mógłby pozostać w Klubie jako szkoleniowiec początkujących adeptów żużla,by od początku uczyć ich dobrego,poprawnego żużla,dbałości o sprzęt i zachowania na torze.Moim zdaniem niepotrzebnie przed kilkoma laty pozbyto się lekką ręką Drabika,który w Sparcie Betardzie się rozwijał,a gdy z niej odszedł to ten rozwój jakby przyhamował... .Chciałbym,by tegoroczna klęska nauczyła czegoś pozytywnego władze Klubu!
~Fan 2025-09-07 23:18:58 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Niestety...szkoda