Niespodzianka! Zagłębie Lubin wygrało w Poznaniu z Lechem - Radio Wrocław

Niespodzianka! Zagłębie Lubin wygrało w Poznaniu z Lechem

PAP
| 9 miesiecy temu, 2025-09-12, 22:41
Niespodzianka! Zagłębie Lubin wygrało w Poznaniu z Lechem - Zagłębie Lubin zdobyło komplet punktów po przerwie na mecze reprezentacji.
Zagłębie Lubin zdobyło komplet punktów po przerwie na mecze reprezentacji.
Fot. zaglebie.com

Fantastyczna bramka strzelona przewrotką przez obrońcę gości Aleksa Ławniczaka była ozdobą spotkania w Poznaniu. Piłkarze Zagłębia zagrali z ogromnym poświęceniem i niespodziewanie wywieźli ze stolicy Wielkopolski komplet punktów.

Oba zespoły przystąpiły do spotkania wzmocnione nowymi piłkarzami formacji ofensywnej. Trener lubinian Leszek Ojrzyński w pierwszej „11” wystawił w ataku Leonardo Rochę, pozyskanego kilka dni temu z Rakowa Częstochowa. Z kolei w Lechu na prawej stronie pomocy pojawił się Taofeek Ismaheel, który na początku września trafił do ekipy mistrza Polski z Górnika Zabrze. Do składu poznańskiej drużyny wrócili też rekonwalescenci – Mikael Ishak, Joel Pereira i Antonio Milic.

To jednak nie nowe nabytki najjaśniej świeciły w swoich drużynach. Jednym z bohaterów piątkowego pojedynku był Ławniczak, który już w siódmej minucie otworzył wynik. Po zgraniu piłki przez Michała Nalepę, defensor Zagłębia uderzył przewrotką niemal w samo okienko bramki Bartosza Mrozka. Golkiper „Kolejorza” tylko odprowadził futbolówkę wzrokiem, a trafienie lubińskiego obrońcy z pewnością będzie mocnym kandydatem do bramki nawet całego sezonu.

Gospodarze przez kilka kolejnych minut sprawiali wrażenie mocno zaskoczonych stratą gola, ale odpowiedzieli dość szybko. Ishmaheel odegrał do Filipa Jagiełły, który posłał piłkę przy samym słupku. Wychowanek Zagłębia, w barwach którego spędził większość swojej kariery, nie celebrował gola.

Mecz się wyrównał, Lech próbował przejąć inicjatywę i zepchnąć rywala na ich własną połowę. Po jednym z ataków Mikael Ishak w trudnej pozycji trafił w słupek. Goście natomiast nadal starali się grać ofensywnie. Świetne dwa strzały z dystansu oddał Kajetan Szmyt – w obu przypadkach Mrozek popisał się znakomitymi interwencjami.

W drugiej połowie lechici częściej byli przy piłce, ale rozgrywali akcje w zbyt wolnym tempie, by zaskoczyć przeciwnika.

Trener Lecha Niels Frederiksen po godzinie gry wprowadził trzech nowych ofensywnych zawodników: Bryana Fiabemę, Gisli Thordarsona i Luisa Palmę, by rozruszać poczynania swojego zespołu. Zmiennicy nie zdążyli się porządnie rozgrzać, a goście ponownie wyszli na prowadzenie. „Miedziowi” wyprowadzili składny kontratak, Szmyt obsłużył Michalisa Kossidisa, który miał sporo wolnej przestrzeni, by przyjąć piłkę i uderzyć niezwykle precyzyjnie.

„Kolejorz” dążył do wyrównania, szukał swoich szans po dośrodkowaniach i kilka razy w polu karnym lubinian mocno się zakotłowało. Piłkarze Zagłębia bronili się z ogromnym poświęceniem, czasami też sprzyjało im szczęście.

W siódmej minucie doliczonego czasu gry Marcel Reguła w polu karnym gospodarzy długo przekładał sobie piłkę z lewej nogi na prawą i ostatecznie strzelił tuż obok słupka. Po chwili sędzia Damian Kos zakończył spotkanie. Mistrzowie Polski doznali już drugiej porażki w tym sezonie przed własną publicznością, z kolei lubinianie po raz pierwszy zwyciężyli na wyjeździe.

Lech Poznań - KGHM Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Aleks Ławniczak (7), 1:1 Filip Jagiełło (18), 1:2 Michalis Kossidis (72).

Żółta kartka - Lech Poznań: Joao Moutinho, Taofeek Ismaheel, Luis Palma. KGHM Zagłębie Lubin: Jakub Sypek, Filip Kocaba, Michalis Kossidis.

Sędzia: Damian Kos (Gdańsk).

Widzów: 24 618.

Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milic, Joao Moutinho - Taofeek Ismaheel (78. Yannick Agnero), Antoni Kozubal (64. Gisli Thordarson), Pablo Rodriguez (64. Luis Palma), Filip Jagiełło, Leo Bengtsson (82. Kornel Lisman) - Mikael Ishak (64. Bryan Fiabema).

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Josip Corluka (79. Igor Orlikowski), Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Luka Lucic - Jakub Sypek (46. Marcel Reguła), Damian Dąbrowski, Adam Radwański (85. Roman Jakuba), Filip Kocaba, Kajetan Szmyt (79. Mateusz Wdowiak) - Leonardo Rocha (57. Michalis Kossidis)

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.