Ruszył remont jeleniogórskiej jednostki straży pożarnej, zniszczonej w powodzi. Ratownicy czekali rok
W końcu ruszył remont najbardziej zniszczonej na Dolnym Śląsku jednostki. Podczas ubiegłorocznej powodzi ucierpiała część socjalna pomieszczeń. Jak się funkcjonowało przez ostatnie dwanaście miesięcy mówi dowódca Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 1 Państwowej Straży Pożarnej z Jeleniej Góry, st. kpt. Marek Gałan:
- Żyjemy na budowie. Całe szczęście, że strażacy są wyrozumiali. Wiemy, że musimy dalej pełnić tę służbę. Nie ma technicznej możliwości przeniesienia nas w inne miejsce. Zbyt dużo sprzętu. 66 szafek czystych, czyli pracowników mamy tu 66.
Ważne: Mija rok od powodzi. Tak wielka woda zalewała Dolny Śląsk [KALENDARIUM]
Pieniądze na remont były w maju, ale wykonawcę udało się wyłonić dopiero teraz
W maju pojawiły się pieniądze rządowe, ale dopiero po kilku przetargach udało się znaleźć wykonawcę zalanych murów remizy, dodaje prezydent Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak:
- Lokalizacja tego obiektu jest nieszczęśliwa i prawdopodobnie co kilkanaście lat będzie się taka sytuacja pojawiała. Dlatego też będzie to też nasze wystąpienie o środki na rozbudowę tego obiektu o tę część socjalną.
"Najważniejszy jest człowiek"
Strażacy podczas trwających prac dalej będą stacjonować w Cieplicach, remont ma się skończyć przed końcem roku. Dlaczego jest tak ważny? Tłumaczy zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP we Wrocławiu, st. bryg. Andrzej Fischer:
- Najważniejszych we wszystkich elementach systemu jest człowiek. Sam strażak, czyli miejsce pełnienie jego służby jest równie istotne, dlatego aby po ciężkiej służbie mógł w godziwych warunkach oczekiwać na kolejny wyjazd do zdarzenia.
To nie jedyne wsparcie dla strażaków z Jeleniej Góry, dodaje Wojewoda Dolnośląska, Anna Żabska:
- Tutaj bardzo dużo środków bezpośrednio z samej komendy krajowej Państwowej Straży Pożarnej jest skierowane do strażaków na choćby odbudowę tego stanu sprzętowego sprzed powodzi.
Strażacy mają mieć wyremontowane pomieszczenia socjalne do 19 grudnia.
Sprawdź również: Rozmycie wału zbiornika w Stroniu Śląskim wywołało katastrofę. Mieszkańcy wciąż pamiętają tę tragedię
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


