W Legnicy powstanie specjalna aleja. Nowe drzewa upamiętnią ważne chwile dla mieszkańców

Czy w Legnicy można zasadzić drzewo tak, aby bezpiecznie rosło przez kilkadziesiąt lat? Okazuje się, że jest z tym problem. Park Miejski jest zabytkiem, nad którym czuwa konserwator. Zielone areały wzdłuż Kaczawy, to tereny zalewowe - pod nadzorem Wód Polskich. Z kolei liczne Rodzinne Ogródki Działkowe to miejsca, w których można sadzić jedynie drzewa owocowe. - Docierają do nas sygnały, że legniczanie chcą - właśnie poprzez nasadzenia dębów czy lip - upamiętniać ważne dla nich wydarzenia i dlatego szykujemy miejsce na specjalną aleję - zadeklarował w Radiu Wrocław wiceprezydent Legnicy, Jacek Baszczyk:
- Mamy kilka lokalizacji, ale chcemy tak zrobić, żeby to było takie miejsce, które spełni swoją funkcję, żeby było to miejsce ogólnodostępne i żeby każdy mógł spełnić swój obywatelski obowiązek posadzenia drzewa w momencie urodzenia się dziecka - i właśnie w tych miejscach sadzić.
Ważne: Chcą reakcji władz i uwolnienia członków misji. Protest we Wrocławiu po przechwyceniu Globalnej Flotylli Sumud
Pierwsze pamiątkowe drzewo w regionie posadzono ponad pół wieku temu
Podobne parki i aleje w regionie legnickim działały jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku. Pierwszy na Dolnym Śląsku "Park nowożeńców i nowonarodzonych" został stworzony ponad pół wieku temu w Prochowicach. W dniu swojego ślubu zainaugurowali go Julia i Michał Augustyńscy:
- Zdjęcie zrobione 3 kwietnia 1969 roku: ja kopię, a żona trzyma to drzewko i jako pierwsi wsadzamy.
Ich jarząb szwedzki rośnie do dziś i w Prochowicach jest dobrym omenem. - Bo państwo Augustyńscy doczekali się trzech córek, trzech wnuków i jednej prawnuczki - tłumaczy Jan Łukasz, przyjaciel rodziny:
- Tradycja trochę przybladła, aczkolwiek część alei jeszcze została, bo trochę tych drzew zostało wyciętych, ale drzewko Michała ma się dobrze - tak samo jak on.
Legnica decyduje się na wyznaczenie podobnej alei, bo przy obecnym rozwoju miasta trudno - nawet w oparciu o plan zagospodarowania przestrzennego - znaleźć miejsca, które gwarantowałoby nowym drzewom nieprzerwaną egzystencję przez kilkadziesiąt lat.
Posłuchaj relacji, którą przygotował Andrzej Andrzejewski:
Sprawdź: Ruszył proces w sprawie brutalnej napaści. Łukasz S. miał pobić ofiarę maczetą schowaną w pokrowcu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.




