Chrobry postawił się mistrzowi Polski

Tym spotkaniem głogowianie pokazali, że kryzys z pierwszych kolejek sezonu mają już chyba za sobą. Pierwszą część spotkania KGHM Chrobry grał z Wisłą jak równy z równym. Gospodarze odrobili lekcje z poprzednich meczów i od pierwszego gwizdka grali mocno w obronie. Żadnej z drużyn nie udało się wyjść na wyraźne prowadzenie i bramki padały na zmianę.
W drugiej części spotkania goście szybko zdobyli cztery gole z rzędu i zrobiło się 14:19. Ze strony gospodarzy odpowiedział Maciej Kula i na kolejne kilka minut gra Chrobrego wróciła na dobre tory. Potem jednak to płocczanie znów wrzucili wyższy bieg. Kolejne trzy trafienia dały Nafciarzom 8-bramkowe prowadzenie (19:27 w 47'). Chrobry nie odpuszczał i choć nie miał już szans na odwrócenie losów spotkania, walczył o jak najlepszy wynik. Ostatecznie, podopieczni Vitalija Nata rzucili o 8 bramek mniej, ale swojej postawy w spotkaniu z mistrzami kraju nie muszą się wstydzić.
KGHM Chrobry Głogów – Orlen Wisła Płock 25:33 (14:15)
Chrobry: Stachera, Dereviankin – Grabowski 2, Zieniewicz 3, Żyszkiewicz, Kosznik 2, Car 2, Orpik 4, Dadej 3, Adamski, Styrcz 1, Mosiołek, Paterek 3, Kula 1, Skiba 1, Pavlovskyi 3.
Wisła: Borucki, Alilovic – Daszek 6, Szostak, Janc 6, Szyszko, Serdio 6, Susnja, Richardson 2, Zarabec, Fazekas 6, Krajewski 3, Dawydzik, Mihic 2, Ilic 1, Szita 1.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
