Powrót na zwycięską ścieżkę. Śląsk Wrocław pokonał Stal Mielec

Po ostatniej porażce ze Zniczem Pruszków trener Ante Simundza zdecydował się na pięć zmian w wyjściowej jedenastce. Do składu wrócił Mariusz Malec, Na prawej obronie Tommaso Guercio zastąpił Michał Rosiak, w środku pola miejsce zajął Piotr Samiec-Talar, a na skrzydłach znaleźli się Miłosz Kozak oraz Yehor Sharabura. Na ławkę powędrowali Marko Dijaković, Jorge Yriarte, Besar Halimi i Luka Marjanac.
Na pierwszą niezłą akcję nie musieliśmy czekać zbyt długo. Złe podanie Mariusza Malca napędziło atak Stali Mielec. Paweł Kruszelnicki ruszył z piłką lewą stroną boiska, podprowadził ją kilkanaście metrów i oddał groźny strzał na bramkę Michała Szromnika. Całe szczęście uderzeniu zabrakło precyzji, niemniej mielczanie już na samym początku wysłali sygnał ostrzegawczy.
Początkowy atak zapowiadał szybkie tempo spotkania, ale po groźnym indywidualnym ataku gracza przyjezdnych tempo meczu znacznie spadło. Gra toczyła się głównie w centralnej części boiska, gdzie absolutnie nikt nie odkładał nogi.
Po jednym z rzutów rożnych Śląska Israel Puerto zagrał ręką w polu karnym i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Przemysław Banaszak i pewnie umieścił piłkę w siatce!
Chwilę później wydawało się, że to goście otrzymają rzut karny, lecz Kruszelnicki obejrzał żółtą kartkę za symulowanie.
W 30. minucie po dośrodkowaniu Sharabury Serafin Szota strzałem głową podwyższył prowadzenie i Śląsk miał już dwubramkową przewagę! Stal później szukała jeszcze swoich okazji na gola kontaktowego, Śląsk również nie próżnował, aczkolwiek obraz na tablicy wynik już nie drgnął. Wrocławianie do szatni schodzili, prowadząc 2:0.
Na początku drugiej części spotkania na boisku pojawił się Jorge Yriarte, który zmienił Jakuba Jezierskiego. To była wymuszona zmiana, gdyż wychowanek Śląska przez stłuczenie nie był w stanie kontynuować gry.
WKS w 51. minucie miał doskonałą okazję na zamknięcie spotkania. Do wolnej piłki w polu karnym dopadł Rosiak, ale jego strzał został zablokowany. Później jeszcze dwukrotnie próbował Samiec-Talar, ale piłka niczym zaczarowana nie chciała zatrzepotać w sieci. W następnych minutach częstotliwość akcji mocno się zmniejszyła, a gra przeniosła się do środkowej części boiska. Stal miała jedną doskonałą okazję, ale pewnością i sprytem wykazał się Michał Szromnik.
Stal jednak nie składała broni i w 70. minucie fenomenalnym strzałem z dystansu popisał się Kristian Fuciak.
Emocji w końcowej fazie nie brakowało, ale Śląsk utrzymał wynik i wrócił na drugie miejsce w tabeli pierwszej ligi.
Śląsk - Stal 2:1 (2:0)
Bramki:
1:0: 17' P. Banaszak
2:0: 30' S. Szota
2:1: 70' K. Fucak
Śląsk: Szromnik - Rosiak, Malec, Szota (K), Llinares, Sokołowski (83' Matsenko), Jezierski (46' Yriarte), Samiec-Talar (76' Halimi), Kozak (67' Marjanac), Sharabura (83' Klimek), Banaszak
Stal: Matys - Kavčič (67' Bukowski), Senger, Puerto, Díez, Wlazło, Domański (K), Losada (76' Pisek), Kruszelnicki, Szeliga (61' Matynia), Fucak (76' Odolak)
Żółte kartki: Llinares, Kozak, Dziakowicz (Śląsk) oraz Kruszelnicki, Wlazło (Stal)
Sędzia: Marcin Kochanek
Frekwencja: 14 668
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
