"Nie likwidujemy targowiska". Miasto Legnica reaguje na obawy mieszkańców dotyczące kultowego "ryneczku"

"Nie likwidujemy targowiska. Handel na ryneczku pozostaje!" - taki komunikat pojawił się na oficjalnym profilu miasta Legnica. To reakcja na coraz większy niepokój mieszkańców Legnicy w związku z planami miasta dotyczącymi budowy parkingu podziemnego i schronu w miejscu kultowego "ryneczku" u zbiegu ulic Partyzantów i Skłodowskiej-Curie.
- Tutaj? Parking? Pewnie, że nie.
- Czy on koniecznie musi być tu?
- Budowali plac Słowiański - mogli zrobić! Proszę bardzo! Mieli budowę w toku, mogli tam zrobić parking podziemny. Dlaczego tutaj targowisko chcą zlikwidować? Tu ludzie mają zaopatrzenie i miejsca pracy. Co my zrobimy?
Sprawdź też: Matki rodzą pod wpływem narkotyków, dzieci zostają bez domów. Narastający problem w legnickim szpitalu
Miasto: Targowisko zostanie przeniesione, ale tylko na czas budowy
Mieszkańcy utworzyli już petycję i zbierają podpisy przeciwko likwidacji. Miasto zapewnia, że budowa parkingu nie oznacza likwidacji targowiska. Prezydent Maciej Kupaj podkreśla, że parking i schron mają powstać pod ziemią, a samo targowisko ma funkcjonować jak do tej pory:
- Oczywiście w trakcie realizacji samej inwestycji, która pewnie potrwa kilka miesięcy, rynek nie będzie mógł funkcjonować w tym miejscu, mamy już dwie alternatywne lokalizacje. Natomiast na zakończenie całej inwestycji powstanie rynek taki, jaki jest, tylko oczywiście już w formie zdecydowanie bardziej nowoczesnej. Musimy zrobić coś, żeby to wyglądało.
Na konieczność modernizacji targowiska zwracali uwagę zarówno kupujący, jak i handlujący na targowisku legniczanie. Miasto zapewnia, że na razie zleca jedynie opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego, który pozwoli określić zakres inwestycji i szczegóły techniczne planowanego schronu. Z informacji, jakie przekazują urzędnicy, wynika jednak, że obiecywana modernizacja targowiska nie będzie możliwa ze środków przeznaczonych na budowę parkingo-schronu, bo są to środki celowane.
W sytuacjach zagrożenia militarnego lub klęski żywiołowej schron ma być miejscem ukrycia i ochrony ludności cywilnej dla blisko tysiąca osób.
Zobacz: W Bogatyni trzy agresywne psy zaatakowały dziecko. Krok od kolejnej tragedii? [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

