Zaczęło się od 18:0. Ślęza Wrocław rozgromiła Isands Wichoś Jelenia Góra

Ślęza była zdecydowanym faworytem i jedynym pytaniem było jak długo będziemy oglądać wyrównane spotkanie. Remis utrzymywał się przez 20 sekund do pierwszego rzutu wrocławianek. Koszykarki Arkadiusza Rusina zaczęły mecz od trwającej 4,5 minuty serii 18:0. Do przerwy Ślęza prowadziła 58:17.
Koszykarki z Jeleniej Góry mogły być zadowolone z drugiej połowy. W trzeciej kwarcie zdobyły 16 punktów, czyli tylko jeden mniej niż w całej pierwszej połowie, a w czwartej były gorsze od Ślęzy tylko o 2 punkty.
Ślęza dominowała niemal w każdej statystyce, trafiając 50% rzutów z gry. Koszykarki Wichosia trafił 28%, ale był za to skuteczniejsze w trójkach - 8/29 (przy 4/21 wrocławianek) i rzutach za jeden 66% do 64%, choć to Ślęza oddała zdecydowanie więcej prób (22/34 - 8/12).
Ślęza Wrocław – Isands Wichoś Jelenia Góra 104:52 (27:10, 31:7, 25:16, 21:19)
Ślęza Wrocław: Gmrice Davis 21, Mehryn Kraker 15, Ketija Vihmane 15, Digna Strautmane 13, Aleksandra Zięmborska 13, Julia Jeziorna 13, Iga Jasik 6, Zuzanna Kulińska 4, Karolina Stefańczyk 4, Aleksandra Mielnicka 0, Dominika Fiszer 0;
Isands Wichoś Jelenia Góra: Jastina Kosalewicz 18, Agata Stępień 12, Kinga Dzierbicka 9, Blanka Warsińska 6, Nadia Wódka 3, Patrycja Domka 2, Martyna Kurkowiak 2, Karolina Dżochowska 0, Joanna Byczkowska 0, Joanna Pawlukiewicz 0, Aleksandra Prokop 0, Zuzanna Stolarz 0.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

