Dramatyczna sytuacja szpitala w Bogatyni. Czy placówka zostanie zlikwidowana?

Czarne chmury nad szpitalem w Bogatyni. Wszystko przez to, że jej dług przekroczył już 20 milionów złotych, a do funkcjonowania lecznicy samorząd musi dokładać rocznie 10 milionów złotych, mówi Paweł Juszyński, dyrektor Centrum Opieki Zdrowotnej w Bogatyni:
- Sytuacja jest bardzo trudna. Jeżeli samorząd bogatyński nie podjąłby decyzji o pokrywaniu straty, szpital nie miałby możliwości funkcjonowania.
- Pokrywamy stratę corocznie, wcześniej ta strata nie była pokrywana, natomiast to jest kropla w morzu potrzeb. Tyle ile możemy – wkładamy. Naszym celem jest utrzymanie tego szpitala i szukamy rozwiązań - dodaje Wojciech Dobrołowicz, burmistrz Bogatyni.
W regionie: Wrażliwe dane 5 tysięcy mieszkańców ujawnione w internecie. Jak mogło dojść do takiej pomyłki?
Połączenie szpitali jedynym ratunkiem dla placówki?
Szpital zatrudnia 230 osób, ma łącznie 100 łóżek na 5 oddziałach i rocznie przyjmuje ponad 3 tysiące pacjentów. Samorząd sam nie jest jednak w stanie utrzymać szpitala. Jedynym ratunkiem dla placówki medycznej jest połączenie ze Zgorzeleckim Powiatowym Szpitalem Wielospecjalistycznym.
- Konsolidacja to dla mnie jest najlepsze, najrozsądniejsze, najracjonalniejsze rozwiązanie i myślę, że czas najwyższy, żeby skorzystać z tego i stworzyć dobrą opiekę - mówi Zofia Barczyk, dyrektor szpitala w Zgorzelcu.
W tej sprawie trwają na razie konsultacje. Mieszkańcy Bogatyni nie wyobrażają sobie jednak zamknięcia szpitala. Ich zdaniem lecznica w mieście jest niezbędna:
- Bardzo dobrze, że ten szpital jest.
- Bardzo potrzebny w Bogatyni, bo zanim dojedziemy do Zgorzelca, to możemy już nie zdążyć.
- Mogło by tak być – połączenie dwóch szpitali, ale żeby szpital był tu i tam. Ja sobie nie wyobrażam jechać z Sieniawki do Zgorzelca, to jest ponad 30 kilometrów.
Od dawna mówi się także o połączeniu szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu. Byłby to trzeci co do wielkości szpital na Dolnym Śląsku. Czy do fuzji dołączy Bogatynia? Ostatecznie decydować będą radni.
Przeczytaj też: KGHM planuje zbiornik, mieszkańcy protestują. Spór o dużą inwestycję w gminie Jerzmanowa
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

