Gdzie jest radwanicki Piłsudski? Popiersie marszałka wciąż poszukiwane. "Ktoś wziął pomnik pod pachę i poszedł"

Popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego wciąż poszukiwane. Sprawcy tej zuchwałej kradzieży również. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, zostało ono skradzione z postumentu stojącego u zbiegu ulic Przemysłowej i Piłsudskiego w Radwanicach 12 października. Złodzieje ukradli je nad ranem. Choć od tego zdarzenia minęły już ponad dwa tygodnie, policji jednak wciąż nie udało się ustalić tożsamości sprawców:
- No jak zwykle, nikt nic nie widział, a ktoś pomnik wziął pod pachę i poszedł. To jest skandal żeby takie rzeczy się działy przecież to jest nasz bohater narodowy.
Rzeźba została ustawiona na pamiątkę setnej rocznicy odzyskania niepodległości
Policja nie udziela żadnych szczegółowych informacji w tej sprawie. Zdaniem mieszkańców Radwanic pomnik powinien wrócić na miejsce:
- No powinien wrócić na miejsce. Moje dziecko bardzo lubi historię i jak przechodzimy obok pomników to się pyta kto to jest i co dla nas zrobił, powinien wrócić na miejsce nie rozumiem dlaczego ludzie tak robią.
Rzeźba jest wyceniana na blisko 22 tysiące złotych. Została ustawiona w Radwanicach w 2018 roku, na pamiątkę setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Służby proszą o pomoc wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat tej kradzieży.

Przeczytaj: Tama w Pilchowicach do naprawy na wiosnę. A co z modernizacją zapory?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

