Ofensywny popis Śląska w Dąbrowie Górniczej

Zdecydowanie lepiej to spotkanie rozpoczęli przyjezdni - po rzutach Kadre Graya i Jakuba Urbaniaka byli już lepsi o osiem punktów. Marc Garcia wraz z Lutherem Muhammadem starali się na to reagować, a po trafieniu EJ Montgomery’ego różnica wynosiła zaledwie dwa punkty. Kolejne zagrania Stefana Djordjevicia i Isuffa Sanona ustaliły jednak wynik po 10 minutach na 17:24.
W drugiej kwarcie MKS znowu walczył o lepszy wynik - do ataku włączył się Dale Bonner, a po kontrze wykończonej przez Martina Peterkę zbliżył się na zaledwie punkt. Gray był jednak nadal nie do zatrzymania, swoje akcje dołożyli także Jakub Urbaniak i Sanon - dzięki temu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 36:45.
Po przerwie ekipa trenera Ainarsa Bagatskisa miała już 14 punktów przewagi po trafieniach Noaha Kirkwooda i Stefana Djordjevicia. Później było jeszcze lepiej. Kolejne zagrania serbskiego środkowego oznaczały 20 punktów różnicy na korzyść przyjezdnych. Garcia i Muhammad odpowiadali na to pojedynczymi akcjami, ale utrzymywało się spore prowadzenie gości. Po 30 minutach było 57:72.
Czwarta kwarta toczyła się pod dyktando wrocławian. Tym razem przede wszystkim wyróżniał się Jared Coleman-Jones. Zespół trenera Krzysztofa Szablowskiego z kolei nie był w stanie dotrzymać kroku rywalom. Ostatecznie WKS Śląsk zwyciężył 99:80.
Najlepszym zawodnikiem gości był Kadre Gray z 22 punktami i 8 asystami.
MKS Dąbrowa Górnicza - Śląsk Wrocław 80:99 (17:24, 19:21, 21:27, 23:27)
MKS : Marc Garcia 18, Luther Muhammad 16, Martin Peterka 15, E.J. Montgomery 12, Roland Curry 7, Adrian Bogucki 5, Dale Bonner 5, Jakub Wojdała 2, Marcin Piechowicz 0, Aleksander Załucki 0, Nikodem Woźny 0;
Śląsk: Kadre Gray 22, Iussuf Sanon 19, Stefan Djordjevic 14, Noah Kirkwood 12, Jared Coleman-Jones 12, Jakub Urbaniak 7, Błażej Kulikowski 6, Tymoteusz Sternicki 5, Ajdin Penava 1, Wojciech Siembiga 1, Aleksander Wiśniewski 0, Błażej Czerniewicz 0.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
