Zdewastowana linia kolejowa Jelenia Góra-Karpacz. Straty wyceniono na 50 tys. złotych
Sprayem i markerami zniszczyli znaki i most kolejowy na linii Jelenia Góra – Karpacz. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei wyceniła straty na kwotę 50 tys. złotych. - Wandalizm w pobliżu górskiego kurortu, jakiego dopuścili się najprawdopodobniej młodzi ludzie, teraz stwarza poważne zagrożenie - mówi Grzegorz Chodkowski z biura prasowego Dolnośląskich Służb Dróg i Kolei:
- Ta dewastacja wpływa na bezpieczeństwo zarówno podróżnych jak i maszynistów. Z uwagi na ograniczenie widoczności wskaźników i znaków na linii kolejowej. Jedna z trudniejszych linii kolejowych jeżeli chodzi o jej profil. Widoczność tych znaków jest kluczowym elementem. To zachowanie, do którego doszło, jest porównywalnie np. z zamazaniem znaku „STOP” na jezdni.
Policjanci prowadzą czynności i poszukują sprawców
Linia do Karpacza została otworzona niecałe pół roku temu. - Znaki i urządzenia, które zostały zniszczone, odpowiadają za bezpieczeństwo maszynistów i podróżnych - podkreśla oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze, podinsp. Edyta Bagrowska:
- Wstępnie pokrzywdzony podmiot oszacował straty na około 50 tys. złotych. Policjanci z Karpacza prowadzą czynności w kierunku uszkodzenia mienia. Ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia oraz osoby bądź osobę, która dopuściła się tego czynu.
Zniszczona linia kolejową ma największy kąt nachylenia spośród czynnych linii w Polsce, a dodatkowo liczne zakręty, na których stoją znaki czynią ją jeszcze bardziej niebezpieczną.
Przeczytaj również: Most graniczny w Zgorzelcu ponownie otwarty. Remont zakończył się tydzień wcześniej niż planowano
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


